Nowa wcierka, nowe nadzieje

Robiąc zakupy w internetowej aptece natknęłam się na wcierkę pokrzywową do skóry głowy firmy Anna. Wcieranie kozieradki jest dla mnie uciążliwe (i ten zapach..), ponadto obciąża ona moje włosy do tego stopnia, że nie mogę sobie pozwolić na codzienne jej wcieranie.




Opakowanie tej odżywki jest bardzo nietrafione, zamierzam aplikować ją strzykawką (bez igły), bądź przelać do pustego opakowania po wcierce Joanna Rzepa.

Do wyboru były 3 rodzaje odzywki - brzozowa, skrzypowa i pokrzywowa. Za swój egzemplarz zapłaciłam 9zł (200ml).

Skład odzywki jest bardzo krótki i prosty:





Woda, ekstrakt z pokrzywy, etanol i kwas salicylowy. Ten ostatni składnik posiada potencjał keratolityczny, więc będzie złuszczał zrogowaciałe komórki naskórka.



Zamierzam ją wcierać codziennie, lub co dwa dni w zależności od czasu. Mam nadzieję, że pobudzi moje włosy do wzrostu i pomoże wypuścić nowe pokolenie babyhair ;)




Udanej soboty,

Żółty Pies

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz