Produkty do włosów, które aktualnie używam

Witam,

Dziś chciałabym przedstawić wszystkie moje produkty do włosów, które na chwię obecną są przeze mnie używane.

Zacznijmy od szamponów...




Używam na zmianę trzech sztuk:

1. Facelle żel do higieny intymnej z aloesem - używany zdecydowanie najrzadziej. Nie różni się niczym od pozostałych wersji Facelle, nawet bym powiedziała, że włosy wyglądają po nim trochę gorzej.

2. Szampon Royal Botanica - bardzo gęsty, wydajny produkt. Pięknie pachnie, dobrze myje, a włosy po jego użyciu ładnie błyszczą i są miękkie.

3. Szampon z mocznikiem Isana Urea - używam go do mycia skalpu (rzadziej długości). Dobrze myje, pozostawia skórę czystą i bez podrażnień.





Kolej na odżywki/maski - zdecydowanie uboga kolekcja. Widzę ogromną potrzebę zakupu nowych produktów w tej kategorii :D



1. Farmona, odżywka lniana - bardzo się męczę z tą odżywką. Nałożona jako odżywka b/s kompletnie się nie sprawdza - puszy, skleja włosy, wyglądają jej użyciu bardzo nieładnie. Jako odzywka d/s też niewiele robi. 

2. Kallos Color - w końcu się polubiłyśmy. Używam jej do emulgowania olejów oraz jako odżywka/maska d/s. Odpowiednio zastosowana daje fajne efekty.




Kategoria wcierki prezentuje się zdecydowanie lepiej:




1. Farmona odżywka w sprayu normalizująca - zakupiona w Biedronce za ok. 4,50zł. Automizer się bardzo zacina i ciężko jest psikać po skórze głowy. Zapach bardzo ładny.

2. Farmona Jantar  - wcierki niedawno zakupione, jeszcze nie używane, czekają na swoją kolej.




Jesli chodzi o oleje, używam tylko jednego:





1.  Babydream, oliwka dla niemowląt - jest w miarę ok, wydaje mi się, że Fur Mama działała troszkę lepiej, ale nie było jej akurat w Rossmannie. Napewno lekko uelastycznia włosy i nawilża.
Używam tylko przed myciem.



Zabezpieczanie końcówek - też tylko jeden produkt:



1. Delia - jedwab do włosów - oczywiście słowo "jedwab" jest tutaj użyte nad wyrost, bo jest to po prostu mieszanina silikonów :D Po myciu sprawdza się dobrze do zabezpieczania końcówek i ogólnego wygładzania, jednak serum Biovaxu A+E działało lepiej.







I na tym koniec mojej włosowej kolekcji,

życzę słonecznej soboty,

Żółty Pies :)









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz