Recenzja - Anna, Odżywka pokrzywowa do włosów

Odżywkę firmy Anna zakupiłam już dawno i bardzo szybko mi się skończyła, jednak długo zwlekałam z recenzją (lenistwo). Dziś postanowiłam wystawić jej ocenę, zatem zapraszam do czytania :)






Zacznijmy od dostępności. Nie zdarzyło mi się spotkać tej odżywki stacjonarnie w drogeriach, bądź aptekach, swój egzemplarz zakupiłam w aptece internetowej doz.pl. 

Cena odżywki nie przeraża - oscyluje ona w okolicach 10-12 zł za 200 ml produktu, więc jest ona bardzo przystępna.

Jeśli chodzi o zapach - baardzo przypadł mi do gustu - był taki delikatny, świeży, ziołowy. Utrzymywał się na włosach do następnego mycia. 

Konsystencja odżywki - czyli plynu do wcierania jest praktycznie jak woda - dlatego w moim przypadku wcierka nie była wydajna. Musiałam sporo wylać na głowę (wcieram bardzo dokładnie w każdy przedziałek) i trochę się lało po czole.  Odzywka wystarczyła mi na dwa tygodnie wcierania co drugi dzień. Myślę, że gdyby ją lekko zagęścić, byłaby wydajniejsza.

Teraz najwazniejsza kwestia, czyli działanie. Niestety w tym przypadku nie mogę wyrazić rzetelnej opinii, gdyż stosowałam ją zbyt krótki czas, a po tych dwóch tygodniach nie miałam możliwości kupna kolejnej sztuki. Jednak mogę powiedzieć, że na pewno nie zaszkodziła - nie podrażniła, nie pojawiło się po niej swędzenie, pieczenie, czy nadmierne wypadanie. Dużym plusem tej wcierki jest bardzo krótki, treściwy skład, który wklejam poniżej:





Podsumowując, odżywkę polecam, jednak nie mogę jednoznacznie powiedzieć, czy poprawiła stan moich cebulek włosowych. 





Zółty Pies


1 komentarz:

  1. Pierwszy raz widzę tę odżywkę. Cena nie jest wysoka, a oprócz działania zapach jest dla mnie istotny, więc może się skuszę. :-)

    OdpowiedzUsuń