Odżywka b/s godna uwagi

Bardzo rzadko używam produktów leave-in po umyciu włosów. Zazwyczaj moja pielęgnacja kończy się na wmasowaniu kilku kropli silikonowego serum w końcówki (po spłukaniu odżywki/maski). Nie lubię odżywek bez spłukiwania, bo mam wrażenie, że oblepiają i obciążają włosy.

 Jednak ostatnio zrozumiałam, że w mojej pielęgnacji czegoś brakuje - takiego ostatecznego dociążenia i wygładzenia. Brakującym ogniwem okazał się spray Oil Nutrive marki  Gliss Kur!







Produkt zbiera bardzo dobre opinie na wizażu i był to czynnik, który pobudził mnie do zakupu tego produktu. Cena nie była zbyt niska - zapłaciłam ok. 15 zł za 200 ml produktu. Jednak biorąc pod uwagę wydajność to jest to całkiem dobry zakup, spray jest baaardzo wydajny.



Miło zaskoczył mnie skład odżywki - jest on wręcz napakowany dobrocennymi dla włosów olejkami, które otulają włos i ochraniają go przed utratą wilgoci. Wprawdzie znajdziemy w składzie silikony, jednak jest to całkiem zrozumiałe, biorąc  pod uwagę fakt, że odżywka ma zabezpieczać włosy przed rozdwajaniem.



Produkt ten stosuję po spłukaniu maski/odzywki i odciśnięciu włosów ręcznikiem. Bardzo ułatwia rozczesywanie włosów. Dodatkowo posiada dość intensywny, słodki zapach - nie każdemu będzie pasował, jednak mi on odpowiada i przypomina poprzednią wersję tej odżywki, której używałam jeszcze w liceum :)
Przed aplikacją należy mocno wstrząsnąć butelkę, by wszystkie składniki się na chwilę "połączyły". Następnie psikam włosy na długości - 2-3 psiknięcia wystarczy, nie można przesadzić z aplikacją, bo zbytnio obciążymy włosy. Efekty są fascynujące. Włosy  po wyschnięciu są sypkie, gładkie, dociążone.




Należy zwrócić uwagę na fakt, że odżywka zawiera proteiny - nie każdy włos je lubi. Sama stosuję przerwy w używaniu odżywki, by nie doprowadzić do przeproteinowania.


Podsumowując, polecam tę odżywkę osobom, które mają włosy wysokoporowate, puszące się oraz wyglądające źle zaraz po umyciu.




Miałyście? :)





3 komentarze:

  1. Miałam ją bardzo dawno temu ale nie pamiętam czy byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją wtedy miałam, ale miała inny skład! mniej olejków a więcej silikonów z tego co pamiętam :)

      Usuń
  2. Może wypróbuję :)

    Pozdrawiam,
    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń