A może litewska odżywka?

Nie ulega wątpliwości, że włosomaniactwo zostało opanowane przez rosyjskie kosmetyki. Sama przez długi czas tonęłam w zachwytach nad rosyjskimi cudami, jednak doznałam momentu opamiętania i teraz trzeźwiej patrzę na te produkty - uważam, że polskie marki też mają się czym pochwalić. 

Przeglądając gazetkę marketu Piotr i Paweł natrafiłam na ofertę kosmetyków litewskiego koncernu BIOK i nie byłabym sobą gdybym nie zakupiła choć jednego egzemplarza :P W moje ręce wpadła odżywka z białkiem pszenicy, za którą zapłaciłam ok. 7 zł / 200 ml.





Od producenta:



Skład:



Niestety, produkt nie jest zbytnio znany i ciężko było znaleźć jakiekolwiek opinie na jego temat. Poszperałam trochę w internecie na temat tej firmy i stwierdzam, że mają całkiem fajne składowo produkty:



W Piotrze i Pawle była dostępna jedynie ta odżywka i szampon.  Póki co odżywka czeka w kolejce na swoją kolej :)



Żółty Pies

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz