Swędząca skóra głowy - w czym tkwi przyczyna ?

Świąd skóry głowy jest dość powszechnym zjawiskiem, który potrafi dokuczyć. Przyczyną  takiego stanu może być choroba (np. grzybica, łojotokowe zapalenie skóry), bądź nieodpowiednie traktowanie skalpu podczas wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych.

Dzisiaj chciałabym się skupić właśnie na tych drugich przyczynach oraz błędach, które sama do niedawna popełniałam. A przecież zdrowa skóra głowy, to podstawa zdrowych włosów..





Przyczyny świądu skóry głowy wynikające z niewłaściwej pielęgnacji:


  • Brak peelingu - Skóra głowy zarówno jak skóra na innych częściach ciała potrzebuje peelingu, by "oddychać", czyli efektywnie przyjmować substancje odżywcze z odżywek i wcierek. Gdy aplikujemy krem na skórę twarzy uprzednio poddaną złuszczeniu, wydaje się, że działa on lepiej, prawda? Identycznie jest z skórą głowy - przynajmniej raz w tygodniu powinno się wykonać peeling tej okolicy, by usunąć nadbudowany naskórek. Gdy mieszki włosowe są "zapchane" zrogowaciałym naskórkiem - osłabiają się, są niedożywione, co w konsekwencji może spowodować wypadanie włosów.
  • Brak nawilżenia - to błąd, który jeszcze do niedawna popełniałam. Podczas aplikacji odżywki bądź maski skrupulatnie omijałam skórę głowy bojąc się przeciążenia. A to był błąd, ponieważ sucha skóra głowy w konsekwencji wyprodukuje więcej łoju, by uregulować nawilżenie. Pamiętajmy jednak, by odżywki które aplikujemy na skórę głowy nie zawierały silikonów. Odpowiednio nawilżona skóra głowy przyjmie z radością wszystkie wcierki, nawet te z alkoholem ;)

  • Niedokładne spłukiwanie szamponu/odżywki - Jeżeli nakładamy odżywki na skalp, musimy wówczas je odpowiednio spłukać, by składniki preparatu nie miały długiego kontaktu ze skórą.       Złe zmycie szamponu czy odżywki może drażnić skalp, powodując tym samym świąd. Tyczy się to głównie środków myjących (SLS) oraz substancji konserwujących i zapachowych.
  • Zbyt rzadkie lub zbyt częste mycie włosów - Gdy myjemy włosy zbyt często (i równocześnie nie nawilżamy skalpu) powodujemy przesuszenie, ściągnięcie i świąd. To samo tyczy się zbyt rzadkiego mycia - wówczas łój miesza się ze zrogowaciałym naskórkiem i czopuje ujścia mieszków włosowych. Zauważyłam taką prawidłowość, że gdy dokładnie oczyszczę skórę głowy, wykonam peeling i nałożę na skalp lekką, nawilżającą odżywkę - włosy są dłużej świeże.



To wszystkie przyczyny, które udało mi się zebrać bazując na własnym doświadczeniu :) Nie chcę się rozpisywać na temat chorób, ale jeśli mimo wyeliminowania tych błędów świąd się utrzymuje bądź się nasila i jest nie do zniesienia - należy zwrócić się do dermatologa lub trychologa.



Miłego wieczoru,
Żółty Pies














1 komentarz:

  1. Miałam kiedyś ten problem. Zbyt często myłam włosy bo codziennie (!), do tego szamponem ogromną ilością detergentow. Teraz gdy olejuje wlosy problem ten się nie pojawia. skora się nie przesusza, jest nawilzona jak trzeba :)

    OdpowiedzUsuń