Odżywka odżywce nierówna, czyli jak sobie nie zaszkodzić

Gdy rozpoczynałam przygodę z włosomaniactwem nie zastanawiałam się głębiej nad rodzajami odżywek - zazwyczaj w koszyku lądowały produkty do włosów zniszczonych, bo myślałam, że taka odzywka zadziała najsilniej. Niestety, było wręcz odwrotnie - włosy mimo intensywnej (jak mi się wtedy wydawało) pielęgnacji nie wyglądały dobrze. W czym tkwił błąd?




Otóż na rynku dostępnych jest wiele rodzajów odżywek/masek do włosów. M.in: odbudowujące, nawilżające, do włosów kręconych, farbowanych, zniszczonych.... Czy można używać odżywki do włosów farbowanych mając niefarbowane ? Oczywiście, że tak - zajmijmy się więc rozgraniczeniem i omówieniem poszczególnych rodzajów produktów:


1. Odżywki nawilżające/humektantowe - celem takiego produktu jest dostarczenie wody łodydze włosa. Niestety dostarczenie nie jest równoznaczne z zatrzymaniem wody we włosie, dlatego często posiadaczki włosów kręconych bądź wysokoporowatych nie są usatysfakcjonowane z efektów. Co więcej, włosy wysokoporowate po zastosowaniu maski humektantowej mogą wyglądać tragicznie - a to dlatego, że "oddadzą" do otoczenia wodę, która została dostarczona z produktem. W takim wypadku należy kierować się zasadą: nawilżanie+natłuszczanie, czyli po masce nawilżającej stosujemy maskę emolientową, która będzie cięższa i zatrzyma nam wodę we włosie. Przykładowy produkt: Klik

2. Odżywki emolientowe - Sztandarowy produkt dla włosów suchych, kręconych oraz wysokoporowatych. Produkty emolientowe zawierają sporą ilość olejów, kondycjonerów, substancji filmotwórczych zapobiegających ucieczce wody z włosa. Takie produkty mogą nam zrobić tylko jedną krzywdę - obciążyć włosy. Dlatego powinno się je stosować z umiarem i zawsze na końcu. Idealna odżywka emolientowa dla moich włosów: Klik.

3. Odżywki do włosów farbowanych/zakwaszające - cechą odróżniającą produkty do włosów farbowanych od innych jest zazwyczaj poziom Ph oraz obecność filtrów przeciwsłonecznych. Kluczową sprawą jest tutaj właśnie kwasowość, dlatego, że długie przetrzymywanie takiej odżywki na włosach przynosi odwrotny skutek. Produkty zakwaszające powinno się trzymać góra kilka minut, w przeciwnym razie niskie ph rozchyli łuski. Przykład.

4. Odżywki proteinowe - zazwyczaj klasyfikowane jako produkty do włosów zniszczonych, które posiadają w swej strukturze ubytki, które zostaną "załatane" dzięki proteiną zawartym w produkcie. Z takimi odżywkami łatwo przesadzić i nie są one dla każdego - proteiny lubią humektanty, więc jeśli dostarczymy zbyt dużą ilość białka przy niedostatecznej ilości nawilżaczy - zafundujemy sobie przeproteinowanie. Przykładowa odżywka proteinowa: Klik

5. Odżywki silikonowe - Kontrowersyjne, szczególnie unikane przez kręconowłose dziewczyny (rozluźniają skręt). W swoim składzie zawierają polimery o działaniu podobnym do emolientów - zatrzymują wodę. Zapobiegają uszkodzeniom włosów. Nadbudowują się na włosach, powinny być od czasu do czasu zmywane detergentami. Dobra odżywka silikonowa: Klik



Problemem, który się u mnie pojawił w początkowej fazie dbania o włosy było unikanie silikonów jak ognia oraz kompletne nierozróżnianie składów i rodzajów odżywek. Myślałam, że mam suche włosy, więc nakładałam bezwiednie odżywki humektantowe - efekt był oczywiście przeciwny do zamierzonego. Dopiero zrozumienie istoty połączenia humektantów, emolientów oraz protein zaprowadziło mnie na prawidłową drogę i mimo, że mam włosy wysokoporowate (niezniszczone), to pielęgnacja nie sprawia mi już większych trudności.



P.S. Polecam posta Gapy oraz efekty, jakie uzyskała dzięki racjonalnemu połączeniu protein, humektantów i emolientów.



Pozdrawiam

Żółty Pies

2 komentarze:

  1. Na prawdę przydatny post, super sprawa wiedzieć co i jak :)
    Wiedziałam o przeproteinowaniu włosów, czytałam kiedyś o tym. Sama uzywam keratynowej maski z Kallosa. Czy myslisz, że maska bananowa tej samej firmy wprowadzi moje wlosy w stan "rownowagi" ? Bądź może podasz nazwy innych masek humektanowych ktore na spokojnie moglabym stosowac przy tej keratynowe ? Pozdrawiam !

    http://swiatbezszpilek.blogspot.co.uk/#

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z humektantowych masek polecam jeszcze Alterrę z granatem oraz Miracle Mask z firmy New Anna Cosmetics. Jeżeli chodzi o Kallosa bananowego - ekstrakt z banana to proteiny, więc nie stosowałabym jej celem równowagi z innym produktem proteinowym :)

      Usuń