Biotebal 5 - rozpoczęcie kuracji

Myślałam, że wiosenne wypadanie włosów w ogromnych ilościach mnie w tym roku ominie (gdyż od 1,5 m-ca używam szamponu Bioxsine), jednak dopadło mnie niepostrzeżenie i stwierdziłam, że tym razem muszę zaatakować od środka. Zakupiłam więc preparat z najwyższą dawką na polskim rynku marki Biotebal.



Dlaczego biotyna?

Witamina H, b7 jest jedną z głównych witamin niezbędnych do prawidłowego wzrostu przydatków,tj. włosów, paznokci oraz do prawidłowej keratynizacji naskórka. Niedobór tej witaminy skutkuje wypadaniem włosów, łamliwością płytek paznokciowych oraz łuszczeniem się naskórka (jakby na to nie patrzeć, wszystko mnie dotyczy).

Przez święta przejrzałam wiele opinii na temat suplementacji biotyną. Zdania na temat przyjmowania tej witaminy na porost włosów są podzielone - jedni twierdzą, że po 3 miesięcznej suplementacji wyrosło im drugie tyle włosów na głowie, inni zaś uczulają, że biotyna może jedynie wzmocnić włosy, które już wyrosły a nie powoduje wysypu nowych włosów.

Tak czy siak - postanowiłam zakupić opakowanie Biotebalu, które zawiera aż 5 mg biotyny. Witamina ta wydalana jest z moczem, więc raczej krzywdy nie powinnam sobie zrobić przyjmując taką sporą dawkę (rekomenduje się suplementacje w granicach 1-2,5 g biotyny dziennie). Niestety w aptece nie zastałam dawki 2,5 g, więc kupiłam taką, jaka była.


Planuję suplementować się Biotebalem przez najbliższe 3 miesiące. Aktualnie włosy wyglądają tak:


Czyli włosy wciąż nie są wyrównane. Mam nadzieję, że biotyna trochę "podrasuje" ich wzrost.




Co sądzicie o takiej dawce biotyny ? Stosowałyście preparaty z jej udziałem?




Żółty Pies

2 komentarze:

  1. U mnie Biotebal dał dobre efekty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Biotyna naprawdę robi cuda dla włosów. Brałam biotebal przez kilka miesięcy i nie spodziewałam się, że będą aż takie efekty. W końcu mam zdrowe, gęste i długie włosy

    OdpowiedzUsuń