Dlaczego żelazo jest niezbędne do prawidłowego wzrostu włosów?

Przekopując miliony artykułów dotyczących przyczyn nadmiernego wypadania włosów krótkich (4-5 cm) oraz łysienia telogenowego natknęłam się na dość istotny aspekt, który został przeze mnie pominięty w ostatnich rozważaniach na ten temat. Otóż pojawiła się kwestia roli żelaza oraz jego magazynu - ferrytyny w prawidłowej fizjologii wzrostu włosa. O tym, że niedobór żelaza może być przyczyną utraty włosów wie każdy, ale czy trzeba mieć anemię, by wypadały włosy ? A co z ferrytyną - czy wiemy dlaczego jest jednym z głównych powodów wypadania włosów u kobiet ? Czy warto badać jej poziom we krwi?



Żelazo a ferrytyna

Czym jest żelazo każdy wie - mikroelement, składnik hemoglobiny transportującej tlen. Niedobór żelaza może być powodem anemii, która objawia się poprzez wypadanie włosów, uczucie zimna, zmęczenia, podkówek pod oczami itp.. Ferrytyna natomiast jest białkiem - magazynem żelaza w organizmie, mówi o tym jakie mamy zapasy tego mikroelementu w organizmie. Badanie poziomu żelaza określa nam tylko ile mamy go we krwi krążącej. Można mieć prawidłowy poziom żelaza, a niską ferrytynę. 

Włosy, skóra i paznokcie otrzymują od organizmu substancje odżywcze jako ostatnie. Jeżeli mamy mało zapasów żelaza, a jest ono potrzebne do pracy np. serca, mięśni czy innych organów - to włosy zostaną pominięte w podaży tego pierwiastka, czego skutkiem jest niedożywienie cebulek włosówych, przejście w stan "uśpienia" (katagenu) oraz ostatecznie wypadnięcie. Z różnych źródeł dowiedziałam się, że aby włosy prawidłowo rosły i nie wypadały, poziom ferrytyny powinien wynosić powyżej 70. Kobiety, które posiadają obfite miesiączki są bardziej narażone na utratę żelaza z krwią.


Kluczowym artykułem, który dał mi sporo do myślenia, była historia kobiety, która przez 14 lat bezskutecznie walczyła z nadmiernym wypadaniem włosów. Przez ten czas zostały jej zlecone badania hormonów tarczycy, hormonów płciowych, żelaza - wszystko było w normie. Przepisywano jej więc środki na porost włosów na bazie witamin, testosteronu, progesteronu, minoksydylu - niestety nie działały.

W końcu kobieta trafiła do porządnego lekarza, który zlecił jej zbadanie poziomu ferrytyny we krwi. Okazało się, że poziom był niski (34) i to było głównym powodem tak przykrego wypadania włosów.
Bohaterka  była zaskoczona dlaczego ma tak mało magazynów żelaza, skoro spożywa czerwone mięso 3 razy w tygodniu! Zaczęła więc suplementację siarczanem żelaza w końskiej dawce 325 mg 2 razy dziennie i po miesiącu poziom ferrytyny wzrósł do 41. Różnica w wypadaniu jej włosów była niewielka, więc postanowiła zasięgnąć dalszych informacji odnośnie wchłanialności żelaza i zdecydowała się na suplementację fumaranem żelazawym. Zaczęła suplementację w dawce 325 mg dwa razy dziennie, dodatkowo przyjmowała lizynę (aminokwas białkowy). Po 2 tygodniach jej wypadanie włosów gwałtownie zmalało, w następnych tygodniach było praktycznie niezauważalne, a włosy zaczęły normalnie rosnąć. Po miesiącu poziom ferrytyny u bohaterki artykułu wzrósł powyżej 100. Historię kobiety możecie przeczytać Tutaj


Postanowiłam pójść za ciosem i zbadać mój poziom ferrytyny - okazało się, że poziom wynosi 40 przy normie 13-150. Uważam, że to bardzo nisko - odżywiam się raczej zdrowo, jem sporo mięsa (ale bohaterka artykułu też jadła), mimo to mam niewystarczające zapasy żelaza. Nie czuję się anemikiem, a jednak powinnam była zrobić bardzo dokładne badania krwi.

Więc pora wprowadzić porządną suplementację żelazem. Mam nadzieję, że to właśnie tutaj tkwi mój problem i że to właśnie niski poziom ferrytyny jest głównym moich włosowych problemów.


*Suplementacja żelazem w przebiegu wypadania włosów - cz. II  >>  KLIK <<

Badacie poziom ferrytyny? Suplementujecie żelazo?



Słonecznego dnia,
Żółty Pies

114 komentarzy:

  1. Ciekawa historia. ;) Ja niedługo też mam zamiar zrobić sobie badania, tym bardziej, że nie jem mięska. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie koniecznie zbadaj żelazo i ferrytynę ;)

      Usuń
  2. Ja mam żelazo w normie,ale badam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że przyczyna wypadania odnaleziona!

      Usuń
    2. to się okaże po suplementacji :) Ferrytynę też badałaś?

      Usuń
  3. U mnie ferrytyna też 34... zaczynam właśnie kurację sokiem z pokrzywy + biorę też żelazo w tabletkach.

    Inny niedobór, który u mnie wyszedł, to zbyt niski poziom witaminy D3, który już trochę poprawiłam; może Cię to zaciekawi, pisałam o tym u siebie:
    http://www.kroliczekdoswiadczalny.pl/2015/08/wypadaja-ci-wosy-jestes-osabiony-masz.html
    mam nadzieję że nie masz mi za złe linka, ale mówię już o tym wszystkim, bo to dość nietypowa przyczyna, a ma wpływ nie tylko na wypadanie, ale i wiele innych funkcji organizmu.

    Ech, szukam właśnie różnych informacji o włosach i co i rusz natykam się na blogi i artykuły takie jak Twój, przykre, że ten problem dotyczy tak wielu kobiet...

    OdpowiedzUsuń
  4. Borykam się z łysieniem od 9 lat. Przerwy na ciąże, leczenie itp., nic nie pomagało. Chwilowe poprawy były i nigdy nie wiedziałam z jakiego powodu. Wyniki oczywiście w normie, czasami lekka anemia. Hormony ok, badania ginkologiczne ok, tarczyca ok, a prześwity na głowie że wstyd wychodzić do ludzi. Codziennie liczę i wypada mi od 80-300 włosów. Kucyk 4,5 cm, czyli tyle co najmniejszy palec. Płacz i rozpacz.
    Wczoraj przeczytałam tekst o dziewczynie i wyniku ferrytyny, pobiegłam rano i zrobiłam badania a teraz czytam wynik i oczom nie wieżę 3,7 ng/ml praktycznie nie mam żelaza zmagazynowanego wcale, pewnie już w szpiku nawet go nie mam.
    Jutro biegnę do lekarza, może zdołąm uratować swoje włosy.
    Dziękuję jeszcze raz, gdyby nie Ty nigdy nie wpadłabym na to że muszę zbadać poziom ferrytyna a żaden z lekarzy też na to nie wpadł.
    Pozdrawiam serdecznie Bety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że suplementacja żelazem w końcu pozwoli unormować wypadanie włosów i odrosną te, które wypadły. Przy nadmiernym wypadaniu włosów PODSTAWĄ powinno być badanie żelaza, ferrytyny oraz wit. D3. Nie wiem, dlaczego lekarze o tym zapominają.

      Usuń
  5. I jak dzisiaj wygląda poziom twojej ferrytyny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie badałam ostatnio poziomu ferrytyny. Badałam jedynie żelazo i było dość wysokie (nie suplementuję już żelaza, ale przyjmuję mega dawki witaminy c, która ułatwia wchłanianie żelaza)

      Usuń
  6. Witam. Od długiego czasu mam problem z wypadaniem włosów. Ferrytyna na początku była poniżej normy, po suplementacji doszłam do ok. 30. Przy takich wynikach (morfologia ok, żelazo w normie, ferrytyna też - nisko ale norma) lekarze nie uważają, że jest to przyczyną wypadania włosów. Gdy biorę żelazo bez recepty ferrytyna raczej spada a nie podnosi się. Czy zna ktoś może namiary na lekarza w Trójmieście, który uważa że dla włosów poziom ferrytyny powinien być wyższy niż dolna granica normy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem z tych okolic, jednak obawiam się, że lekarz problem zbagatelizuje. Zbadaj jeszcze hormony, może problem wypadania nie leży w niskim poziomie żelaza a właśnie w rozchwianej gospodarce hormonalnej.

      Usuń
  7. Prolaktyna, hormony tarczycy są w normie (ale mam podwyższone przeciwciała p/tarczycowe). Dzisiaj odebrałam wynik ferrytyny i na żelazie bez recepty "zjechała" mi już do 21 (czyli tylko 6 powyżej dolnej granicy normy). Zarejestrowałam się do endokrynologa znalezionego w necie, czekam na wizytę i zobaczę co dalej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli przeciwciała są podwyższone, to istnieje podejrzenie choroby autoimmunolgicznej (Hashimoto?). Jakie żelazo brałaś ? Pisałam o tym, że przy niedokwaszonym żołądku żelazo się nie wchłania. Należy dokwasić żołądek i dobrze jest też zwiększyć podaż wit. C w diecie.

      Usuń
    2. Tak mam Hashimoto. Ale bez niedoczynności, więc nie biorę hormonów tarczycy. Ostatnio (przez 1,5 mc-a brałam Biofer). Wcześniej przez 2 m-ce Tardyferon 1x dziennie (na receptę). Przed tymi tabletkami (Tardyferonem i Bioferem) miałam ferrytynę 28, teraz mam 21. Jem dużo owoców, więc chyba nie powinno być problemu z wit. C. Z dokwaszeniem być może mam problem...

      Z powodu niedoboru żelaza miałam problem z włosami z 3 lata temu. Ale wtedy po kilkunastu tygodniach leczenia Sorbiferem włosy przestały wypadać, a później zaczęły odrastać. Nie wiem jaki wtedy miałam poziom ferrytyny, bo nie miałam robionego tego badania - tyko słabą morfologię. W każdym razie przez ok. dwa lata po leczeniu Sorbiferem z włosami nie miałam problemu. Później problem wrócił i pomimo prawidłowej morfologi nie przechodzi.

      Usuń
    3. Jakiś czas temu na portalu medycznym zadałam pytanie na temat poziomu ferrytyny i wypadania włosów. Wg odpowiadającego mi lekarza poziom ferrytyny powinien być min. 40 aby włosy przestały wypadać. Podczas wizyt u lekarzy "w realu" nie spotkałam się z takim stwierdzeniem. Dlatego chętnie odwiedziłabym w Trójmieście lekarza, który ma podobne zdanie.

      Usuń
    4. Lekarze mają różne poglądy na ten temat. Co lekarz Ci zalecił na Hashimoto? Dziwne, że nie ma niedoczynności - jaki miałaś poziom TSH?

      U Ciebie ferrytyna faktycznie niska, widać, że cały czas wyczerywane są zapasy żelaza. Jest też inna sprawa, a mianowicie nie można doprowadzić do zbyt wysokiego poziomu wolnego żelaza we krwi, jest to niebezpieczne.

      Usuń
  8. Ostatni TSH: 1,94. Na Hashimoto do tej pory nie miałam robić nic - tylko sprawdzać hormony.
    Zresztą o takim podejściu przeczytałam też na stronie: http://www.endokrynologia.net/tarczyca/hashimoto-ci%C4%85g-dalszy

    Po dzisiejszej wizycie u "nowego" lekarza. Ferrytyna 21 - to słaba "ferrytyna". Dalej mam brać żelazo + zrobić badania (związane z hormonami płciowymi, hormonami tarczycy oraz wit. D i B12) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No słaba słaba... a co lekarz powiedział na to, że po suplementacji żelazem ferrytyna spada?

      witamina D3 będzie na bank niska, jeśli się nie suplementujesz. Podobno większość chorób immunologicznych wywodzi się z nieszczelnych jelit i niedokwaszonych żołądków. Poczytaj o tym ;)

      Usuń
  9. Mam zrobić wyniki i wtedy może coś będzie wiadomo... za dużo lekarz nie tłumaczył... tylko, że jest coś nie tak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wygląda Twoja dieta? Jesz wszystko, pieczywo, makarony?

      Usuń
  10. Hej, ostatnio zbadałam sobie poziom ferrytyny bo wypadanie włosów to od dawna mój problem i okazało się że mam 8 czyli bardzo nisko. Czytam właśnie ten wpis i zastanawiam się czy u Ciebie po suplementacji żelazem włosy przestały wypadać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przestały. Jaki masz poziom zelaza?

      Usuń
    2. Samego żelaza nawet nie badałam sobie bo nie sądziłam że mam jakieś niedobory, bo hemoglobinę, erytrocyty w normie mam całkowicie. W sumie tak dla świętego spokoju sprawdziłam tę ferrytnę byleby wyeliminować to jako możliwa przyczyna, no a tu taki szok ;) teraz biorę siarczan żelaza i mam zamiar sprawdzić po miesiącu czy mi coś wzrosło, mam nadzieję że mi też pomoże to z włosami bo to dramat. Oczywiście lekarz "ja to bym nic z tymi nie robił skoro anemii nie ma".

      Usuń
    3. Ja bym zbadala wolne zelazo we krwo bo czasem jest tak ze ferrytyna jest niska a zelazo wysokie badz na odwrot. Zelaza nie wolno miec za duzo we krwi bo dziala niekorzystnie. Warto tez zwiekszyc podaz miesa badz jesli jestes wege to np chlorelli i witaminy C albo zakwasic zoladek. Tarczyce badalas?

      Usuń
    4. No to faktycznie sobie zbadam to żelazo, żeby się przypadkiem nie podtruwać jeszcze. Mięso jem, no ale może faktycznie czerwone nie tak często. Tarczyca, nadnercza wszystko w porządku.

      Usuń
  11. witaj , po przeczytaniu twojego postu zrobiłam badanie na żelazo i ferrytynę , ponieważ od stycznia strasznie wypadają mi włosy. jestem po dwóch poronieniach , po dwóch zabiegach. Żelazo 75 , ferrytyna 40 , czy powinnam barac leki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie masz normy labolatoryjne dla żelaza i ferrytyny? Badałaś tarczycę?

      Usuń
  12. Witam.
    U mnie też wypadanie włosów trwa już kilka lat. Ostatnio zbadałam ferrytynę i mam jej 27 norma 13-150.
    Endokrynolog powiedziała, że jest w porządku. Według niej ferrytyna w normie.
    Kupiłam sama Biofer lecz zawartość furmaranu źelazawego w składzie 1 tabletki to zaledwie 9mg.
    W jakim dostępnym w Polsce leku dostanę żelazo w większej dawce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie masz zelazo calkowite? Jestes wegetarianką? Badalas inne parametry krwi w tym hormony tarczycy?

      Usuń
    2. jakie masz zelazo calkowite? Jestes wegetarianką? Badalas inne parametry krwi w tym hormony tarczycy?

      Usuń
    3. Wszystkie parametry tarczycy według endo w porządku. Morfologia na pograniczu dolnych norm, ale ok.
      Żelaza nie badałam.
      Jestem miesożercą :-)
      Przez ostatnie parę lat bardzo przeżedzily mi sie włosy. Wcierałam już loxon, alpicort (pomaga na chwilę), aloes, czarną rzepę, różne ampułki, oleje rycynowy, musztardowy ...

      Usuń
    4. Zbadaj żelazo ogólne. Parametry tarczycy wg endo w porządku, ale to nie zawsze znaczy, że faktycznie są w porządku :) TSH maksymalnie do 2, a ft3 i ft4 w górnych granicach normy. Przeciwciała ATPO badałaś? mają być niskie. Jak u Ciebie z hormonami płciowymi ? Prolaktyna, testosteron ? Badałaś poziom wit D3?

      Wiesz, wcierki nie pomogą, jeśli przyczyna wypadania tkwi w braku/nadmiarze hormonu, witaminy, mikroelementu.

      Usuń
  13. Tsh 2,760 norma 0,270-4,200
    Ft4 1,27 norma 0,93 -1,70
    Anty TPO 14,54 norma 0,00-34,00
    Prolaktyna 450 norma 102-496
    Testosteron 24,77 norma 8,40-48,10
    Ferrytyna 27 norma 13-150

    Witaminy D3 nie badałam, ale już od
    paru dni zajadam tabletki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaminę D3 obowiązkowo zajadaj z witaminą K2. TSH niby w połowie, ale powyżej 2, ft3 nie badałaś? Prolaktyna prawie w górnej granicy normy, ale u mnie było tak, że najpierw była lekko przekroczona (lekarz powiedział że to normalne) a po roku sie okazało, że już jest sporo przekroczona i że mam mikrogruczolaka przysadki... więc bym to kontrolowała. Miesiączka regularna?

      Usuń
  14. Miesiączki regularne , bardzo obfite.
    Dokupiłam sobie jeszcze bioytnę oraz lizynę.
    Wybiorę sie jeszcze do dermatologa i zobaczymy co powie na temat ferrytyny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety u mnie ten trop okazał się pudłem, a tak liczyłam że wreszcie znajdę przyczynę tego koszmarnego wypadania włosów. Dziś odebrałam wynik ferrytyny - 149 (norma do 150). Prawdę mówiąc dziwi mnie tak wysoki poziom, nie odżywiam się jakoś mega zdrowo, powiedziałabym że normalnie,bez diet ale z umiarem.
    Niedoczynność tarczycy i Hashimoto zdiagnozowano u mnie 11 lat temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc możliwe że wypadanie związane jest z tarczycą, skoro jest chora. Ja nie popieram leczenia niedoczynności hormonami, bo one tylko zastępują ten hormon by organizm pracował normalnie, ale tarczyca jako gruczoł ciągle "nie działa". A choroby autoimmunologiczne można leczyć samą dietą, jest w internecie sporo informacji na ten temat.

      Usuń
  16. hej. też mam bardzo niski poziom ferrytyny :/ bylam u lekarza ale twierdzi ze nie zna praparatu na bazie fumaranu zelaza i to jeszcze w takiej dwace. Suplementowałaś może to żelazo, wiesz jaką ma nazwę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie zna, bo historia którą opisywałam w poście odnosi się do dziewczyny, która mieszka za granicą :) Ja brałam Ascofer i Chela Ferr Forte, ale dużo lepsze efekty odniosłam po zakwaszeniu żołądka.

      Usuń
  17. hej, rowniez jestem ciekawa jaki to preparat z taka dawka fumaranu zelaza, prosze o podanie nazwy?
    jaka lizyne zazywalyscie, z jakiej firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny, ta kobieta której historię opisałam nie mieszka w Polsce a u nas nie ma takiego preparatu!

      Usuń
    2. Z firmy Swanson lizyna 500mg

      Usuń
  18. Witam ja też borykam się z wypadaniem włosów.Na początek zrobiłam badania, a o to wyniki:Witamina,D3 metabolit 25(OH) - 48,50. Żelazo 76,0 oraz Ferrytyna 28.Ta ostatnia chyba jest niska.TSH 1.850 i FT4 1.36 .Jeszcze muszę zrobić badania pod kontem hormonów.Bardzo proszę o odniesienie się do moich wyników,oraz o jeszcze jedną poradę odnośnie preparatu Minoxidil 2% badź 5% preparat dla mężczyzn ale podobno panie też mogą stosować.Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamina D całkiem nieźle, przyjmujesz jakiś preparat? Nie podałaś zakresów referencyjnych dla każdego parametru, ale wydaje mi się, że jest całkiem OK - zarówno tarczca (chociaż optymalnie jest do 1,5) jak i żelazo (tutaj trzeba się odnieść do normy labolatoryjnej - każde labolatorium ma inne zakresy).

      Zrób badanie hormonów - prolaktynę, estrogeny, testosteron, możesz też zbadać nadnercza (m.in. kortyzol). Jeżeli chodzi o Minoksydyl to jest on skuteczny w przypadku łysienia androgenowego i tylko wtedy, gdy się go stosuje. Po zaprzestaniu używania włosy od nowa wypadają. Ale u Ciebie nie wiemy, czy jest to akurat łysienie androgenowe.

      Usuń
  19. Łysienie telogenowe u mnie.wit D3 48,50 30-80 ng/ml, żelazo 76,0 37,0-145,0.Ferrytyna 28, 13-150.A co z tą Ferrytyną?czy jest ok?dopiero drugi dzień wit D3 forte 2000 j.m.Nie wiem czy dobrze robie, skoro wynik jest całkiem ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dobry wynik jak na to, że dopiero drugi dzień jest przyjmowana wit. D3. Witaminę D3 można dalej przyjmować ale TYLKO i wyłącznie w połączeniu z witaminą K2. Ciężko przedawkować witaminę D3.

      Usuń
  20. Dziekuje za odpowiedz na moje pytania.Chciałam też dowiedzieć się coś więcej na temat diety dla wypadających włosów.Nie wiem czy to też ma jakieś znaczenie ale od pewnego czasu jestem stale przemęczona, nic mi się nie chce, straciłam energie do życia a jestem człowiekiem z werwą i zawsze mi się wszystko chce,mam 2 dzieci i mąż często się śmieje że jestem stale na pełnych obrotach a teraz straciłam chęci do działania i nie wiem czy to depresja przez włosy które wypadają czy coś się dzieje w organizmie?i jeszcze jedna obserwacja schudłam 2 kg i waga ani drgnie, chociaż staram sie dobrze odżywiać, codziennie rano wstaje z brzuchem przyklejonym do kręgosłupa i często miewam poczucie głodu nawet 15 minut po jedzeniu.mam wizytę dopiero umówiona na 19 grudnia do Endokrynologa.Jeszcze miewam często zawroty głowy, niby lekarz rodzinny mówił że nie mam anemi.Może warto by było pod tym kontem przebadać się, tylko jakie badania?bo nie mam pojęcia a lekarze stale odsyłają do domu, że wszystko ok. Proszę o poradę, z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się zastanowiła nad pasożytami, przydało by się odrobaczenie. Wypadanie włosów może być objawem jakiegoś niedomagnia. Dieta przy odrobaczaniu: zero słodyczy, nabiału, mięsa, jeść pokarmy zasadotwórcze (warzywa, kasza jaglana, z owoców awokado, kiwi, daktyle, itp). Pić sok z kapusty i dobre efekty daje olejek oregano.

      Można oddać kał do badania na pasożyty, ale moim zdaniem takie badanie może nie wykazać prawdy.

      Usuń
  21. A czy można gdzieś wykonać badanie 100% aby też wykluczyć czy to nie jakas choroba skóry głowy, nie tylko po przez obserwację i pod kamerą z powiększeniembne , tylko wnikliwe, dogłębne badanie.Bo ja też miałam problem z łojotokiem.zalecenie do stosowania peeling, szampon i wcierki przeciw łojotokowe.Teraz jestem na etapie wzmacniania.Szampony, wcieranie, ampułki, suplementy diety już jem 3 miesiące, a poprawy jako tako dalej nie ma.Włosy lecą, troszkę coś odrosło ale dalej prześwity.Wiec postanowiłam wnikliwie się przebadać.Tez nie wiem czy powinnam dalej zażywać skrzypy, biotynę bo biore juz ponad 3 miesiace, słyszałam że powinno zrobić sobie przerwę ale w kiedy i na jak długo.Też miałam operację w lutym 2016 pod pełną narkozą, a dwa miesiące pózniej był ogromny stres związany z rodziną osoba, bardzo bliska zachorowała psychicznie i był to ogromny cios,potem doszło jeszcze kilka innych problemów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. włosy wypadają równomiernie, czy przerzedzają się bardziej w niektórych miejscach? Narkoza i stres ZAWSZE spowodują wypadanie włosów kilka miesięcy później, więc może być i taka przyczyna. Ale te pasożyty jak najbardziej też.

      Usuń
  22. Jakie są najlepsze tabletki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nię chcę tutaj faworyzować żadnej z firm farmaceutycznych, obecnie uważam, że zamiast przyjmowania tabletek warto zainteresować się poziomem kwasu solnego i enzymów w żołądku, pisałam o tym post.

      Usuń
  23. mam poziom ferrytyny 34
    mam przyjmowac żelazo? jakie najlepiej?
    czytałam o fumaranie żelazawym, ale żeby przyjmowac dawkę ok 300 mg trezba by brac ok 12 tabletek dziennie tabletek witaminowych, obawiam się że wtedy przedawkuję inne skłądniki a nie znalazłam tabletek z samym fumaranem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki masz poziom żelaza całkowitego?

      Usuń
  24. żelazo 95,1
    hemoglobina 14,3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dobrze, ale jaki jest zakres normy w Twoim labolatorium ? :P
      Generalnie, jesli żelazo jest powyżej połowy normy, to nie powinno się suplementować.

      Usuń
  25. norma 37-145
    jak w takim razie podnieść poziom ferrytyny bez suplementacji żelaza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz niedoboru żelaza.. jakby wartości były bliskie 30, to wtedy mogłabyś się martwić, ale moim zdaniem nie ma co sobie zwalać na głowę suplementacji żelazem, lepiej zwiększyć podaż wit C i pokarmów bogatych w żelazo w diecie. Nadmiar żelaza jest bardzo niewskazany. A jak z tarczycą u Ciebie?

      Usuń
    2. Odpowiadając na pytanie - ferrytynę oczywiście uzupełnia się suplementacją żelaza. To jest białko które wiąże żelazo w tkankach "na czarną godzinę".

      Usuń
    3. Tak w ogóle sprawdzalam na sobie jak zmienił się u mnie poziom żelaza po dokwaszeniu żołądka i okazało się, że lepiej przyswajałam żelazo niż kiedyś suplementów diety :) Pisałam o tym

      Usuń
  26. wszystkie inne badania mam w porządku, w tym tarczycowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie mozesz zrobić doświadczenie i przez miesiąc suplementować żelazo i sprawdzić później wyniki i ew. stan wypadania włosów, ale dieta jak już wpominałam jest bezpieczeniejsza.

      Usuń
  27. Hej,
    proszę o Twoją opinię i sugestię jak mogłabym podnieść ferrytynę w kontekście wypadania włosów.

    Wyniki z kwietnia 2016

    żelazo: 155 ug/dl (norma 37-145), wówczas brałam antykoncepcje więc ponoć dlatego żelazo było nieco zawyżone.
    Ferrytyna: 27,13 ng/ml (norma 13- 150)

    Wyniki z marca 2017 (po odstawieniu antykoncepcji)

    Żelazo: 138 ug/dl (norma 37-145),
    Ferrytyna 28,2 ng/ml (norma 13- 150)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli słabe zapasy żelaza i na bieząco są wykorzystywane. Niestety nie ma innej mozliwosci podwyzszenia poziomu ferrytyny jak suplementacja żelazem, ale ja wolę zmianę diety... wątróbki, czerwone mięso i zwiększona podaż wit C. Spróbuj i zobacz, jak to będzie wyglądało. Jesli kiepsko to suplementacja ale masz pewnosc, ze to od zelaza wypadają ? Moze od żelaza, a może są inne przyczyny :) tarczyca, prolaktyna, stres, mało wit d3?

      Usuń
    2. tak w ogóle ferrytyna nie jest jedynym badaniem diagnostycznym okreslającym zdolność organizmu do wiązania żelaza... jest jeszcze Trasferyna, TIBC i to lekarz powinien badać i analizować... wiadomo :)

      Usuń
    3. Zakupiłam właśnie Betaine Now Foods czytając Twój post. Tylko jak ją brać? Ile, w ciągu posiłku i jak długo? - To raczej kuracja czy raczej suplement na stałe? Zamierzam żywieniem podnieść ferytynę, chociaż ostatni rok pilnowałam diety, żelaza w postaci wątróbki, buraków czy nerkowców nie brakowało. No ale próbuję. Betainę będę brać z lizyną i witaminą C, może to mój brakujący element:)

      Pozostałe badania na żelazo zrobię, dzieki;), tylko akurat lekarzy pewnie nie będą interesować wyniki, bo żelazo jest dobre.

      A co jest powodem mojego wypadania nie wiem od 4 lat, D3 i K2 suplementuję, z 30 podniosłam do 70, tarczyca wporządku, prolaktyna też, problem jest z SHBG za wysokim, może to też. W każdym razie nie poddaje się. Jak byś mogła - proszę o wskazówki z Betainą i co sądzisz o właczeniu oprócz niej też octu jabłkowego? czy to już za dużo?

      Ściski:)

      Usuń
  28. W każdym razie łysienie androgenowe wykluczone, jeżeli któraś z dziewczyn ma wątpliwości to można robić w Centrum Genetyki w Poznaniu badania na podatność na AGA. Wystarczy wymaz i miesiąc cierpliwości. U mnie takiej podatności nie wykazano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Betaina HCL jak i ocet jabłkowy są to po, by zakwasić żołądek przed posiłkiem. Ja ocet piłam, ale coś mi nie podchodził i własnie przerzuciłam się na betainę i biorę ją na początku każdego posiłku, w którym jest białko. Bo to właśnie z trawieniem białka są problemy. Po prostu "wkładam" tabletkę do przeżutego pierwszego kęsu i połykam :D

      Jak biorę betainę to nie ma czegoś takiego, że zalega mi pokarm w żołądku... Trawi się bardzo szybko. Zacznij od 1 tabletki, zobaczysz jak będziesz się czuć. Można zwiększyć ilość tabletek ale bierzemy zawsze na początku posiłku :)

      Słuchaj a poziom cholesterolu jaki masz? Bo jak jest za niski to też wiele hormonów nie działa tak jak powinno. Antykoncepcja bardzo rozregulowuje hormony... przed tabletkami anty też tak włosy leciały?

      Usuń
  29. Zaczęło się 5 lat temu. Wypadały mi włosy, ale zwyczajnie - tak bym to określiła widząc jak jest teraz - więc postanowiłam pójść do dermatologa. Kilku powiedziało, że to zwykłe wypadanie i przejdzie z dwch, że to androgenowe. Dostałam loxon, który wywołał u mnie uczulenia. Później dermatolog dał mi Diane 35 jakoże loxon odpadł i stety niestety się zgodziłam. Włosy odrosły, ale po odstawieniu Diane znów wypadały, więc znów "leczniczo" dali mi antykoncepcje Dorinem. Wtedy już włosy i tak wypadały. Rok temu odstawiłam antykoncepcje całkiem i zaczęły lecieć tak mocno, że pojawiły się przerzadzenia, ze strachu wróciłam do tabletek. A teraz od grudnia znów podjęłam walkę. Odstawiłam antykoncepcje, zrobiłam test genetyczny na AGA - wykluczył, poprawiłam dietę, mniej glutenu więcej warzyw, wyniki hormonalne nie wskazują na nieprawidłowości, raczej...Wklejam poniżej, jeśli chciałabyś zerknąć. Czekam jeszcze na SHBG, który kiedyś był wysoki 122. No więc mam nadzieję, że to żelazo to moje wybawienie...Choć nadzieja matką głupich.

    17 - OH PROGESTERON 0.267 norma:wart.ref:faza folikular.: 0.2-1.3 ng/ml wart.ref:faza lutealna.: 1.0-4.5 ng/ml wart.ref:menopauza.: 0.2- 0.9 ng/ml

    ANDROSTENDION 1.301 ng/ml wart. ref.: 0.75 - 3.89 ng/ml

    TESTOSTERON 0.748 nmol/l wart. ref.: 0.29 - 1.67 nmol/l

    KORTYZOL W SUROWICY 172.1 wart.ref.: rano: 166 - 507 nmol/l

    TSH 1.29 wart.ref.: 0.27 - 4.20 uIU/ml ( 6 miesiący wcześniej miałam 2,9)


    FT4 18.58 wart. ref.: 12.0 - 22.0 pmol/l
    FT3 5,02 wart ref: 3.13-6.76

    ESTRADIOL 39.40 ng/l w.ref: faza folikular.: 26.7 - 156.0 ng

    DHEA SO4 73.52 ‚ wart. ref.: kobiety: 148-407 ug/dl (DHEA SO4 tu wynik jest wciąż za niski, chociaż wcześniej dwukrotnie badałam i miałam jeszcze niższy wskaźnik: 59,02 i 64,02, ale lekarze mówią, że to OK i nic mi nie poradzili oprócz tego, że mam nic nie robić)

    ACTH 22,30 wart.ref. 7,2 63,3ph/ml

    OdpowiedzUsuń
  30. Widzisz, możliwe, że wtedy na początku to było zwykłe, regularne wypadanie, bo akurat albo wypadł telogen, albo miałaś więcej stresu itp. Te tabletki anty to zło okrutne :/ Ja też walczyłam z wypadaniem baaardzo długo, w pewnych momentach miałam już dosłownie 5 włosów na krzyż ale szukałam próbowałam aż mi sie udało. To była ciężka walka, ale mogę powiedzieć, że ją wygrałam, bo temat wypadania już mnie praktycznie nie dotyczy, a włosy są dwa razy gęstsze niż jeszcze rok temu..

    Tak patrzę na te wyniki i czy Estradiol nie jest trochę za niski ? Wiem, że ja tez mam z tym problem, mam bardzo niski estradiol a wysoką prolaktynę i ją zbijam (ziołami). WYdaje mi się, że trochę za nisko. Masz regularne miesiączki ?

    OdpowiedzUsuń
  31. I właśnie takie przypadki jak Ty mobilizują mnie, i pewnie wiele innych dziewczyn, do szukania przyczyny i nie poddawania się;)
    Myślę, że mój estradiol jest niski, ale dla ginekologa jest OK. Z prolaktyną miałam epizod. W 2015 roku prolaktyna 175 mlU/l (norma 102 - 496)
    prolaktyna po 60 minutach 4987
    wtedy też miałam shbg zawyżony

    wówczas przepisano mi Bromergon i po 5 miesiącach miałam
    prolaktynę 271 (czyli wzrosła)
    i po 60 minutach 677

    Później inny endo spojrzał na te wyniki, i kazał mi odstawić Bromergon. W sumie przez całą roczną kurację nie było różnicy z włosami, po odstawieniu też nie było, więc temat zamknęłam i szukałam dalej.Obecnie miesiączki mam turboregularne, ale też wspomagałam się donq quai.

    Mam nadzieję, że mój przypadek znajdzie swój finał, bo czasem brak sił, nie licząc łez;). Trochę kończą mi się pomysły a podejście lekarzy i stwierdzenie, że od włosów się nie umiera jest słabe. Jasne nie umiera się, ale skutecznie to obniża komfort życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę też, że u mnie to hormony bo przerzedzenia są na czubku, czyli w miejscach podatnych na działanie hormonów. No i przy odstawianiu tabletek po raz drugi mam niezłą masakrę i z łojotokiem i z wypadaniem, także nie jest to obojętne.

      Usuń
  32. Mój estradiol był tak jak u Ciebie przy dolnej granicy normy i ginekolog stwierdził, że takie wartości są w menopauzie... No ale lekarz lekarzowi nie równy.

    Ja też brałam Bromergon ale po tym cudownym leku miałam wyniki gorsze niż przed braniem, więc odstawiłam i piję Niepokalanek - prolaktyna spada.

    Tak, przerzedzanie na czubku to sprawa hormonów - a dokladniej androgenów i wrażliwości na DHT. Więc dlaczego test AGA wyszedł negatywny?

    OdpowiedzUsuń
  33. Konsultowałam to z trychologiem i dermatologiem i twierdzą, że androgenowe jest czesto mylone z telagenowym hormonozaleznym, miejsca są niemal te same tyle, że przyczyna inna. Test genetyczny daje 95% pewności, więc tego się trzymam;)

    Jakoś udało Ci się podnieść estradiol?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy ja go podniosłam :) Nie robiłam badań, ale horomony typu własnie estradiol czy progesteron są sprzężone z prolaktyną, jeśli ona będzie wysoka, to reszta jest zaburzona :) Ale picie Niepokalanka dużo mi daje.Przynajmniej mam okres co miesiąc, mniej lub bardziej regularnie, a było tak, że nie miałam w ogóle :)

      Usuń
  34. Witam przez przypadek znalazłam informację o ferytynie i spojrzałam na swój wynik. Włosy lecą mi od 10 lat ,próbowałam wszystkiego .... Nawet osocze bogato płytkowe nie pomogło :( w badaniu wyszło że poziom ferytyny wynosi tylko 8.8 ,ale żelazo jest wysokie. Dodatkowo skóra głowy jest bardzo tłusta i nic nie pomaga ..help :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam, ja mam podobny problem... włosy od 2miesięcy wypadają mi garściami.. straciłam juz 2/3 objętości. Odwiedziłam w międzyczasie juz dermatologa i trychologa, dostałam wcierki, suplementy diety i nic... morfologia wyszła podobno ok, tarczyca też.. ANTY TPO i ANTY TG też, prolaktyna w normie. Wczoraj zrobiłam badania żelaza i to wyniki: żelazo: 13,9 ( norma 5,8 - 34,5) ferrytyna 49,10 (norma 13 - 150). Czy to niski poziom żelaza i ferrytyny będzie przyczyną tak wzmożonego wypadania???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zelazo moze byc tutaj powodem, alw czy badalas wit. D3? I czy nie przeszlas silnego stresu kilka miesiecy temu?

      Usuń
    2. Badań na witaminę D3 nie robiłam.. Czy to również może wpływać na wypadanie? I jeżeli chodzi o stres to nie...

      Usuń
    3. oczywiscie, ze moze.. a miesiaczki regularne?

      Usuń
    4. Właśnie regularne.. teraz staram się podnieść poziom żelaza. Po jakim czasie u Ciebie pojawiła się poprawa po wyrowananiu jego poziomu?

      Usuń
    5. O ilę dobrze pamiętam, to po 2-3 mcach stopniowo przestawały wypadać. Ostatecznie suplementowałam żelazo pół roku, ale trzeba na bieżąco monitorować poziom żelaza we krwi, żeby nie był zbyt wysoki.

      Usuń
  36. Rozumiem...ja już po prostu jestem załamana bo zaczynam mieć prześwity na głowie a włosy dalej lecą:( i nikt nie jest w stanie mi powiedzieć dlaczego..

    OdpowiedzUsuń
  37. Może dodam, że w około 3miesiące temu schudłam około 6kg.. starałam się jednak jeść zdrowo i regularnie, do tego przyjmowałam witaminy. Teraz także jestem w trakcie przyjmowania witamin i biotyny, jednakże efektów dalej nie ma :( trycholog stwierdziła że moje włosy są przerzedzone, i miejscami z jednego mieszka wychodzi po 1 włosie a powinny 3:( dermatolog natomiast przepisała wcierki po których pojawił mi się okropny łupież i uczucie swędzenia czego wcześniej nie było. Nie wiem już gdzie zasięgnąć rady i pomocy.. boję się że za niedługo nie będzie co ratować. Zastanawiałam się jeszcze nad mezoterapią mikroigłową? Co Ty o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, ja też myślałam, że z moich włosów nic nie zostanie, bo wypadały przeokorpnie. Z resztą - było widać na zdjęciach, które wrzuciłam. Ale dziś mogę z czystym sumieniem powiedzieć, ze nie ma takiego stanu, którego nie można odwrócić, bo widzę jak bardzo włosy mi zgęstniały i nie widać, żebym miała jakiekolwiek problemy z włosami :)

      Spróbuj z tą suplementacją żelaza i KONIECZNIE witaminy D3 z K2. Jakie miałaś poziomy przeciwciał ATPO i ATG ?

      Usuń
    2. Mezoterapia igłowa może być jak najbardziej pomocna przy odroście włosów, ale jeżeli jest jakiś wewnętrzny problem, to na dłuższą metę efekt będzie nietrwały :( tak samo jest z wcierkami. Jeśli mamy jakiś niedobór witamin, mikroelementów, lub zaburzenia hormonów to wcieranie wcierek będzie nieefektywne, bo przyczyna wypadania ciągle istnieje.

      Usuń
    3. Moje wyniki: ANTY-TPO <9,00 (norma 0,00- 34,00), ANTY- TG <10,00 ( norma 0,00 - 115,00). Więc sądzę że prawidłowe.. Uważasz, że powinnam dołączyć witaminę D3 z K2? Mogę to zrobić bez zrobienia badań potwierdzających jej zawartość w organiźmie? Przyznam szczerze że jest to dość kosztowne badanie (ok. 80zł) a ja już sporo nadszarpnełam swój budżet by wykonać powyższe badania gdyż jedynie na morfologię i tarczycę dostałam skierowanie od lekarza. Ale chciałam poznać przyczynę tak nasilonego wypadania i ratować swoje włosy. Również uważam że przyczyna musi tkwić wewnątrz skoro żadne wcierki nie pomogły, szampony.. Szczególnie że nigdy nie miałam podobnego problemu, włosy owszem wypadały ale nie na taką skalę.. teraz nawet boję się ich myć bo wypadają setkami, są wszędzie.. na ubraniach, pościeli, w całym domu..:(

      Usuń
    4. Wiem, że badanie D3 jest kosztowne. Ja bym i tak suplementowała, bo w takich warunkach pogodowych jakie mamy, jest bardzo ciężko syntezować witaminę D3 poprzez naświetlanie słoneczne, dlatego tak wiele osób ma niedobory :/

      Usuń
    5. Właśnie dzisiaj zakupiłam witaminę D3 Z K2 i zobaczymy.. a co mogłabyś mi doradzić na szybszy porost włosów? Niestety u mnie już widać goły skalp, co coraz trudniej mi ukryć, gdyż włosy podcięłam za ucho sądząc że dzięki temu zgęstnieją...

      Usuń
    6. A tak w ogóle, to w jakich miejscach włosy Ci się najbardziej przerzedzają ? na czubku ? przedziałek robi się coraz szerszy ?

      Na odrost zawsze polecam czarną rzepę. Najlepiej wycisnąć samemu sok i wcierać. U mnie też bardzo dobrze sprawdziła się wcierka Dermena (żel).

      Usuń
    7. Ogólnie one wypadają po całości, nie ma konkretnych miejsc.. ale braki widać właśnie na przedziałku i okolicach skroni i w okolicy nad uszami.. :( Przyznam szczerze, że nie chciałabym już nakładać nic na głowę bo po pierwsze przy każdorazowym wcieraniu włosy strasznie wypadają a po 2 tak jak już pisałam wcześniej po ostatnich wcierkach mam strasznie podrażnioną skórę głowy, która strasznie swędzi a do tego łupież :(

      Usuń
    8. hmm... no nic, to zacznij suplementować żelazo i witaminę D3. Zastanawiam się tylko czy takie przerzedzanie w okolicach przedziałka nie będzie miało związku z łysieniem androgenowym... ale wtedy miesiączki powinny być zaburzone.

      Usuń
    9. Zrobiłam też badania w kierunku DHT ( testosteron) ale na wyniki trzeba czekać do miesiąca.. chociaż trycholog nie stwierdziła łysienia w tym kierunku gdyż nie mam placków bez włosów na głowie ale kazała zbadać jego poziom.. zobaczymy.. nie mam już sił pomału żeby walczyć o moje włosy, a własciwie to co z nich zostało.. kupiłam szampon z czarnej rzepy ale wątpie czy coś pomoże..

      Usuń
    10. I odebrałam właśnie wyniki DHT i się załamałam, gdyż jego poziom wynosi 770 gdzie norma jest do 368... Pani trycholog powiedziała że mogę suplementować preparat z palmy sabałowej, a Ty co o tym myślisz? i dlaczego ten hormon wyszedł tak wysoki??

      Usuń
    11. A i jeszcze jedno.. mój poziom TSH to 2,2. Mam 24 lata, czy jak na mój wiek jest za wysoki? Bo już słyszałam takie opinie..

      Usuń
    12. No więc masz już główny powód wypadania :) Chociaz żelazo i wit D3 też nie są bez znaczenia. A czy badałaś jajniki pod kątem torbielowatości ?

      Tak, palma sabałowa jest naturalnym blokerem enzymu, który przekształca testosteron w dihydrotestosteron, który powoduje kurczenie się mieszków włosówych. Są suplementy w kapsułkach. Z leków lekarze przepisują finasteryd (ten, który jest stosowany w leczeniu przerostu prostaty). Polskim lekiem (!) zawierającym ekstrakt z palmy sabałowej jest Fitoprost. Ja bym dodatkowo wcierała w skórę głowy coś z stylu Loxonu. Najlepiej było by się przejść z wynikami do ginekologa i niech pobada jajniki.

      TSH teoretycznie w młodym wieku powinno wynosić poniżej 2.0. A badałaś hormony tarczycy Ft3 ft4?

      Usuń
    13. Właśnie mam za 2tygodnie wizytę u ginekologa. Czy ten hormon DHT produkowany jest właśnie w jajnikach? Tak, dzisiaj odebrałam wyniki ft 3 i ft 4 ale są w granicach normy. Jutro podam konkretne wartości gdyż nie mam ich przed sobą.

      Usuń
    14. testosteron jest u kobiet produkowany m.in. przez jajniki, ale przemianę testosteronu w DHT indukuje enzym 5-alfa-reduktaza i właśnie czynność tego enzymu trzeba hamować, żeby nie doszło do przemiany testosteronu w DHT.

      Usuń
    15. Czyli palma sabalowa powinna pomóc i zahamować wypadanie??

      Usuń
    16. tak, ale przyczyna wysokiego poziomu DHT i tak powinna zostac rozwiązana :) No i oczywiście efekty palmy nie będą widoczne od razu.

      Usuń
    17. Wiem, wiem, dlatego udam się do ginekologa. Muszę uzbroić się w cierpliwość chociaż to trudne jak patrzę na swoje włosy..

      Usuń
  38. Witaj, jeśli masz chwilkę to przeczytaj moją historię i daj znać co myślisz. Mam 27 lat, moje włosy zaczęły wypadać ok 7 lat temu. Zawsze miałam grube i bardzoo gęste włosy, obecnie ich objętość jest mniej więcej małego palca. Po roku strasznego wypadania zgłosiłam się do dermatologa, ale efekty wcierek/szamponów były żadne. Dermatolog skierował mnie do gin-endo. Po wielu badaniach okazało się, że mam ponad normę androstendion, 17-OH progesteron, obraz policystycznych jajników w USG oraz insulinooporność. To wszystko rzekomo miało być przyczyną wypadania. Po kilku miesiącach diety i leczenia hormonami wyniki były idealne i nadal są (badam raz w roku). Najpierw słyszałam, że to trochę potrwa zanim wszystko wróci do normy, ale już ponad 3 lata wyniki są OK a włosy nadal wypadają tak samo. Żadnej poprawy. Przepisano mi cynk w mega dawce + chodziłam na mezoterapię igłową. Mnóstwo wydanej kasy i zero efektu. Teraz lekarka kazała mi zbadać homocysteinę, B12, kwas foliowy i D3. Ja po przypadkowym natrafieniu na artykuł nt ferrytyny również postanowiłam ją zbadać + żelazo. Oto moje wyniki:
    HOMOCYSTEINA 11,35 (4,44-13,56)
    KWAS FOLIOWY 2,60 (3,5-20)
    WITAMINA B12 183 (187-883)
    ŻELAZO 63 (50-170)
    FERRYTYNA 6 (4-204)
    Myślisz, że te wyniki są złe i mogą powodować wypadanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      Efekty szamponów i wcierek zawsze będą żadne, jeśli przyczyna jest wewnątrz :)

      Faktycznie masz mało żelaza. Zarówno wolnego we krwi jak i zapasów w wątrobie (ferrytyna). Jak dla mnie, to się kwalifikuje już do suplementacji. Poziom homocysteiny jest jak dla mnie za wysoki jak na Twój wiek... Jak wygląda Twoja dieta? Homocysteina jest czynnikiem ryzyka wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, ale można ją obniżyć poprzez suplementację witaminy B6,B12 i kwasu foliowego... Witaminy B12 też masz bardzo mało... jesteś wegetarianką?

      Usuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  41. Zelazo wyplukuje cynk z organizmu... brak cynku powoduje wypadanie wlosow , lamliwosc paznokci, problemy z przewodem pokarmowym , wysypki na skorze a nawek tradzik rozowaty... podczas suplementowania sie zelazem zadbajcie tez o cynk, ale nie wolno zazywac ich razem.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam, czytam i czuje,ze znalzalm moja przyczyne wypadania wlosow. Mecze sie z tym juz dluzszy czas i nie moglam znalesc przyczyny. Dwoch lekarzy widzialo wyniki i nic a nic...plus Pani dietetyk, ktora na starcie miala powiedziane, ze chodzi mi o wypadajac wlosy...Ehhh..Dobrze,ze trafilam na Twoj artykul! Moj pozim ferrytyny to 16 przy normie od 15 do 130 natomist zelazo mam na poziomie 116 gdzie norma jest od 23 do 134..Mogla bys doradzic jakie konkretnie zelazo stosowac,zeby sie podratowac? Byla bym niezmiernie wdzieczna..Czuje,ze bede lysa za jakis czas :/

    OdpowiedzUsuń
  43. Prsy jakiej ferrytynie Tobie przestaly wypadac wlosy ?

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziewczyny mi wypadały wlosy przez 10 lat i wreszcie odkryłam niski poziom ferrtyny 6.Brałam tabletki przez rok i lekko się podwyższyła a po zmniejszeniu dawki spadała znowu. Teraz od roku piję codziennie sok ze świeżego buraka,marchewki i jabłka na czczo i wlosy nie wypadają i zaczynają odrastać grubsze a ferrytyna wzrosła do 60. Polecam naturalne metody ��

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja podwyższyłam ferrytynę biorąc żelazo przez 8 miesięcy z 17 do 70 i włosy nadal jak wypadały tak wypadają :( to już trwa 1,5 roku :(

    OdpowiedzUsuń