Kilka słów o olejach firmy Etja

Poszukując trafionego oleju do moich włosów, natrafiłam na produkty firmy Etja, które ostatnio cieszą się dość sporym zainteresowaniem i zbierają pochlebne opinie. Wybrałam dwa z nich - z awokado oraz ze słodkich migdałów, ponieważ są to oleje, które pasują włosom wysokoporowatym. Już kiedyś testowałam olej ze słodkich migdałów firmy Profarm i spisał się znakomicie i byłam ciekawa, czy olej tej firmy zadziała równie dobrze.



Produkty zakupiłam na allegro i zapłaciłam około 25 zł za całość, dodatkowo jako gratis do zamówienia dostałam dwa olejki eteryczne - miętowy oraz lawendowy. 

Oleje zimnotłoczone zapakowane są w szklane butelki z ciemnego szkła o pojemności 50 ml każdy. Dodatkowo olej ze słodkich migdałów posiada atomizer, który bardzo, ale to bardzo ułatwia aplikację oleju. Oleju z awokado nie wyposażono w taki sprzęt, a szkoda.


Olejki eteryczne natomiast umieszczone są w małych, 10 ml buteleczkach z ciemnego szkła.


Oleje zimnotłoczone stosowałam do olejowania włosów przez ostatnie 1,5 miesiąca. Starałam się to robić przed każdym myciem, a zdarza mi się teraz myć je codziennie. Nie trzymałam oleju dłużej niż 2 h, bo po prostu nie miałam na to czasu. Olejowałam je na sucho.

Wpierw zabrałam się do testowania oleju awokado, jednak nie nacieszyłam się nim długo, bo butelka mi upadła i się rozbiła. Jednak w czasie, gdy go stosowałam, włosy po umyciu były gładsze niż zwykle i bardziej "sypkie". Nie zaobserwowałam puszenia i przesuszenia włosów. Jednym słowem włosy były zadowolone.

Olej ze słodkich migdałów stosowałam dłużej i nakładałam praktycznie codziennie przez ostatnie 2-3 tygodnie. Podobnie jak w przypadku oleju z awokado, włosy po jego użyciu były bardzo gładkie, mniej napuszone i bardziej nawilżone. W pewnym momencie stały się tak sypkie, że gumka zwoziła mi się z włosów. Wyglądały jak niskoporowate.

Olejki eteryczne natomiast wykorzystałam jako dodatek do szamponu. Dodawałam po kilka kropli do porcji szamponu i dokładnie masowałam skórę głowy. Podczas masowania czułam wyraźne mrowienie, a przy spłukiwaniu przyjemną świeżość skóry i włosów. Mam nadzieję, że trochę pobudziły włosy do wzrostu.

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z działania produktów olejowych firmy Etja. Bardzo chętnie wypróbowałabym jeszcze inne oleje, a w szczególności olej arganowy.




Jaki jest Wasz ulubiony olej do olejowania włosów? :)


Żółty Pies





4 komentarze:

  1. Fajne oleje i olejki. Mi najbardziej pasuje olej arganowy, ze słodkich migdałów i ryżowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie muszę spróbować arganowego !

      Usuń
  2. Nie znam. Ja stosuję mieszanki do włosów.

    OdpowiedzUsuń