Nacomi, Olej Macadamia

Po udanych doświadczeniach z olejem ze słodkich migdałów oraz olejem z awokado postanowiłam wypróbować olej z orzeszków macadamia, który także jest polecany dla włosów wysoko porowatych.

Sprawdził się?  :)



Swoją buteleczkę zakupiłam w jednym z internetowych sklepów za około 15 zł / 50 ml. W porównaniu do oleju ze słodkich migdałów prawie dwukrotnie drożej. Olejek zamknięty jest w zgrabnym, szklanym opakowaniu. Moja wersja jest pozbawiona pompki (trzeba było dopłacić kilka zł). Olej ma konsystencję bardzo gęstą, jednak całkiem dobrze rozprowadza się na włosach. Zapach jest dla mnie całkowicie neutralny - prawie niewyczuwalny.


Jeśli chodzi o wydajność, to dzięki gęstej konsystencji wystarcza na naprawdę długo. Myślałam, że taką malutką buteleczkę wyleję na raz, jednak przy bardzo częstym stosowaniu jeszcze mi się nie skończył.

Olej nakładałam na włosy zawsze przed myciem - zarówno na suche, jak i mokre włosy. Zmywałam szamponem, bądź odżywką - każdorazowo domywał się bez problemu. 

Najważniejsze jest jednak działanie tego oleju. Z przykrością muszę stwierdzić, że się nie sprawdził :( Włosy nie były ani trochę bardziej dociążone, gładsze ani nawilżone. Praktycznie wyglądały tak, jakbym nie nałożyła na nie żadnego oleju. Oczywiście nie puszył włosów jak IHT9 z kokosem, ale jest dla mnie bardzo neutralny.

Wygląda na to, że muszę przestać juz kombinować i wrócić do starego dobrego migdała :)



Żółty Pies

1 komentarz: