Pantene, 1 week to WOW! - Czy uzyskałam efekt wow ?

Otwarcie przyznaję, że nie przepadam za produktami do włosów marki Pantene. Wydają mi się bardzo chemiczne, naszpikowane wyłącznie silikonami i substancjami zapachowymi. Jednak gdy zobaczyłam w Biedronce pudełeczko z saszetkami nowej serii za zawrotną cenę 2,50 zł, przełamałam się i produkt wylądował w koszyku. Jak się sprawdził?

W skład zestawu wchodziły 3 zestawy saszetek: szampon i odżywka. Fajnie, że producent faje możliwość przetestowania produktu przed zakupem pełnowymiarowego opakowania. Oto, co obiecuje:


Brzmi bardzo zachęcająco. Mnie bardzo zainteresowała teoria wolnorodnikowa oraz obecność antyoksydantów. Co znajdziemy w składzie?



Ogólnie nic ciekawego. Faktycznie, Disodium EDTA obecne w produkctach jest substancją, która chelatuje metale odpowiadające za reakcje wolnorodnikowe. Poza tym skład bardzo kiepski.


Saszetki  zawierają po 10 ml produktu. O ile w przypadku szamponu jest to ilość wystarczająca na dokładne (nawet dwukrotne) umycie włosów, tak w przypadku odzywki jest to ilość zbyt mała, przynajmniej na moje włosy.

Szampon bardzo, bardzo dobrze się pieni, pachnie nawet całkiem przyjemnie, ale chemicznie. Po spłukaniu włosy rozczesują się przyzwoicie. Nie zmywałam nim oleju, więc nie wiem jak by się w tym przypadku sprawdził.

Odzywka pachnie podobnie jak szampon, ale jak już wspomniałam wcześniej jest jej bardzo mało i musiałąm się natrudzić, by pokryć nią całe włosy. Trzymałam ją 2-3 minuty i spłukiwałam.


A co z efektem WOW?

No, właśnie. Nie było żadnego efektu wow, był natomiast dramat i to straszny. Włosy wyglądały bardzo brzydko, były napuszone, ani trochę wygładzone, ani trochę błyszczące! Zastosowałam produkty trzyktotnie i efekt za każdym razem był identyczny. Bardzo się nie lubimy. Nie polecam, nie kupię ponownie.


Miałyście?

Żółty Pies

1 komentarz:

  1. Widziałam to w Biedronce ale już po analizie składu zobaczyłam,że nie warto kupować. Twoja opinia jest kolejną, którą czytam,że to jednym słowem wielkie badziewie :)

    OdpowiedzUsuń