Dermacol, olejek winogronowy

Olejek marki Dermacol został przeze mnie zakupiony pod wpływem pozytwynych opinii Anwen. Jest to produkt, który bardzo ciężko zakupić stacjonarnie w Polsce (w grę wchodzą jedynie sklepy z niemiecką chemią), natomiast bez problemu jest on dostępny w drogerii DM. Na szczęście Polki mogą go zamówić bez problemu przez internet i tak też uczyniłam ja - nabyłam go w sklepie MintiShop i przystąpiłam do testów.


Olejek kosztował mnie ok. 20 zł. Za tę cenę dostajemy 50 ml cudownie pachnącego, dosyć gęstego i treściwego olejku, który możemy wykorzystać do masażu ciała, pielęgnacji skóry oraz oczywiście włosów.

Producent bardzo fajnie pomyślał i zapakował produkt w bardzo bardzo wygodne plastikowe opakowanie z pompką. Dzięki temu aplikacja olejku jest niezwykle łatwa i wygodna.


Wydajność olejku w moim przypadku była dosyć kiepska. Aby naolejować dokładnie całe włosy musiałam jednorazowo zużyć ok. 10-15 pompek olejku. Ponadto miałam wrażenie, że moje włosy "wypijają" go podczas trzymania na włosach i czasem dokładałam jeszcze kilka pompek. Jak już wcześniej wspominałam olejek PACHNIE NIEZIEMSKO. Jest to oczywiście zasługa substancji zapachowych dodanych do produktu, ale tak pięknego winogronowego zapachu jeszcze nigdy nie doświadczyłam.  Zajrzyjmy w skład olejku:


Oliwa z oliwek jako baza, następnie olej awokado, winogronowy, makadamia, morelowy, niewiele sojowego. Ponadto ekstrakt z rumianku i sporo substancji zapachowych. Nie nakładałabym go na twarz. Może uczulać!

Jednak dla włosów super mieszanka. Jak go nakładałam? Zazwyczaj na kilka godzin przed myciem, czasem dodawałam go do maski, bądź odżywki. Bardzo łatwo się zmywa z włosów. Po kilkugodzinnym olejowaniu moje włosy są bardzo gładkie, dociążone, bardziej sypkie i błyszczące. Efekt podobny jak w przypadku oleju ze słodkich migdałów, o ile nie lepiej. Dodany do maski wzmacniał jej działanie.


Podsumowując, olejek winogronowy marki Dermacol sprawdził się na moich włosach  bardzo dobrze. Gdyby nie kiepska wydajność, na pewno zakupiłabym go ponownie. Jest to jeden z lepszych olejków do włosów, jakie miałam przyjemność stosować.


Żółty Pies

1 komentarz:

  1. Ja używałam olej z pestek winogron i całkiem ok na włosach moich.

    OdpowiedzUsuń