KONKURS ! Podziel się swoim hitem w pielęgnacji włosów i wygraj odżywkę do włosów Włosy Plus Solution !

Jest mi miło poinformować o pierwszym konkursie na moim blogu! 



Nagrodą w konkursie jest odżywka do włosów w sprayu Włosy Plus Solution oraz dodatkowo jedna tubka odżywki Queen Helene Jojoba Hot Treatment Oil o pojemności 30 ml, o której pisałam tutaj.



Zasady konkursu:

1. Należy publicznie obserwować bloga Żółty Pies poprzez gadżet obserwatorzy w menu bocznym
2. Odpowiedzieć na pytanie: Jaki jest Twój największy hit w pielęgnacji włosów ? (metoda/produkt)
3. Podać swój adres email.


Dodatkowo będzie mi miło jeśli udostępnisz baner konkursowy:



Osoby zainteresowane wzięciem udziału w konkursie proszone są o umieszczenie komentarza pod postem konkursowym według poniższego wzoru:


Formularz zgłoszenia:

1. Obserwuję bloga jako..  (nick)
3. Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest...
3. Email:



Regulamin konkursu:


1. Konkurs trwa od 25.02.2016 do 8.03.2016 do godz. 23:59. 

2.  Organizatorem oraz fundatorem nagród w konkursie jest właściciel bloga Żółty Pies
3.  Aby wziąć udział w konkursie należy być publicznym obserwatorem bloga oraz udzielić odpowiedzi na pytanie konkursowe.
4. Nagrodą w konkursie jest zestaw dwóch kosmetyków do włosów. Wygrywa 1 osoba. Nagroda nie podlega wymianie na równowartość pieniężną.
5.  Zwycięzca konkursu zostanie wybrany na podstawie wyboru najciekawszego rozwiązania zadania konkursowego.
6. Wyniki konkursu zostaną opublikowane na blogu do 5 dni od zakończenia konkursu.  
7. Konkurs realizowany jest na podstawie niniejszego regulaminu i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.
8. W konkursie mogą brać udział osoby zamieszałe na terytorium Polski.
9. Zwycięzca dodatkowo zostanie poinformowany o wygranej na drodze mailowej. 
10. Wysyłka nagrody odbywa się na koszt organizatora i realizowana jest tylko na terytorium Polski.
11. Regulamin obowiązuje od momentu rozpoczęcia konkursu do jego zakończenia.

Zamieszczając komentarz, Uczestnik zgadza się z warunkami Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów tego konkursu, zgodnie z ustawą o Ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133 poz. 883). Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).



Powodzenia!


Żółty Pies

17 komentarzy:

  1. 1. Obserwuję bloga jako.. Chabrowa Czytelniczka
    3. Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest... maseczka z drożdży. Nic nigdy nie wywołało u mnie większego wysypu baby hair i szybszego porostu.Teraz próbuję nowych kosmetyków, więc ta metoda poszła w odstawkę, sama nie wiem czemu, przecież jest super skuteczna, prosta i tania.
    Kupujemy kostkę drożdży, dzielimy na jedną czwartą, jedną trzecią, w zależności od długości włosów. Dodajemy dosłownie kilka kropli wody, ona i tak zrobi się rzadka. Można dodać ulubioną maskę. Mieszamy. Nakładamy na skalp, zakładamy czepek czy jak to było w moim przypadku torebkę foliową i czekamy. Czekamy. Zaczyna od nas śmierdzieć jak z bimbrowni, a więc zmywamy maseczkę. Myjemy włosy, można nałożyć jakąś odżywkę.
    Regularne stosowanie czyni cuda.

    3. Email: chabrowacczytelniczka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Obserwuję bloga jako.. Olison włosomaniaczka
    3. Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest...laminowanie włosów żelatyną spożywczą. Jestem półroczną włosomaniaczką o wysokoporowatych włosach i gdy wypróbowałam tej świetnej metody na moich zniszczonych włosach doznałam szoku. Włosy były mięciutkie, lekkie i miłe w dotyku. Ekstremalne wygładzenie. Robię ją sobie co jakiś czas. Żelatynę spożywczą można kupić w każdym sklepie za około 2 zł. Ma w sobie ona dużą dawkę protein, dlatego zawsze trzeba ją wymieszać z emolientową maską, by włosów nie przeproteinować. 2-3 łyżki zalewamy wrzątkiem, dodajemy z 2 łyżki maski i mieszamy. Aplikujemy na włosy, dajemy pod czepek i ręcznik by było ciepło i zmywamy po minimum 30 minutach ;) Polecam wszystkim kobietkom!
    3. Email: aleksandrajaskiewicz@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Obserwuję bloga jako.. annabellespring1
    3. Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest płukanka z liści orzecha. Włosy po takim zabiegu są odżywione i wyglądają znacznie zdrowsze. Dodatkowym efektem jest lekkie zabarwienie włosów, co u mnie jest bardzo pożądane. Rzadko farbuję włosy ze wględu na to, że są bardzo długie, a dzięki płukance mogę cieszyć się odświerzonym kolorem bez ich niszczenia. Co więcej jest płukanka jest bardzo prosta w przygotowaniu i w użyciu. Trzeba gotować liście z orzecha włoskiego, następnie odcedzić, a poźniej wypłukać włosy lub chwilę je moczyć w wywarze.
    3. Email: annabellespring1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. 1. Obserwuję bloga jako.. Lila Master
    3. Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest... spirulina! Jest moim wybawieniem! Od zawsze miałam problemy z puszącymi się, suchymi, wysokoporowatymi włosami, które nigdy nie grzeszyły połyskiem, a pojedyncze włoski tworzyły paskudną "aureolkę" wokół głowy. Używałam tysiąca zachwalanych produktów, jedne spisywały się lepiej, drugie gorzej, ale żaden wystarczająco dobrze, czyli tak, żebym przynajmniej zbliżyła się do standardu ładnych włosów. Przysięgam, że straciłam nadzieję, i czytanie blogów włosomaniaczek sprawiało mi momentami przykrość - to było frustrujące gdy wszyscy chórem okrzykiwali ideałem produkt, który kompletnie się u mnie nie sprawdzał, albo sprawdzał się nie w takim stopniu jak teoretycznie powinien. Spirulinę kupiłam przez internet z celem stosowania jej jako suplementu diety (uzupełnienie żelaza), następnie rozszerzyłam jego użycie jako składnik maseczki do twarzy (mieszałam spirulinę z oliwą z oliwek), aż w końcu pomyślałam sobie "czemu by nie wypróbować tego na włosy?". Zmieszałam łyżeczkę spiruliny z maską do włosów (keratynowy Kallos, który sam w sobie sprawdzał się średnio), nałożyłam na włosy i skórę głowy, przykryłam czepkiem, turbanem i potrzymałam mniej więcej godzinkę. Potem dokładnie spłukałam i... od tego czasu używam spiruliny co drugie mycie (łączę ją z wszystkimi maskami, które mam pod ręką, dzięki spirulinie osiągają najwyższy level pielęgnacji :D). Włosy po niej są sypkie, błyszczące, nawilżone, odżywione, puszenie ograniczone jest do minimum/gdy mam lepszy dzień to w ogóle się nie puszą - czyli spirulina robi wszystko to co chciałam od maski, a która nigdy tego nie robiła. Polecam serdecznie! :)

    Email: lilamaster740@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Obserwuję bloga jako weroniq_bn

    2. Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest domowa maska bananowa, dzięki której włosy są bardziej sprężyste.Do jej przygotowania używam 0,5 dużego banana, 2 łyżki jogurtu, 2 łyżki oleju kokosowego oraz 1 żółtko z jajka. Banana, jogurt i żółtko miksuję na puszystą pianę, dodaję olej (wcześniej trochę go podgrzewam żeby się rozpuścił) i mieszam. Nakładam na włosy i owijam folią. Pozostawiam na ok. 1,5 godziny.

    3. e-mail: weroniq_bn@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. 1. Obserwuję bloga jako Verierra
    3. Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest malinowy ocet z firmy Marion. Ma on zadanie regenerujące dla włosów i działa! Zawsze stosuje go po kąpieli i ułatwia rozczesywanie włosów oraz sprawia, że są ładniejsze :)
    3. Email: verierra@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. 1.Obserwuje bloga jako Kinga Bogdanowicz(Kosmetyczne Szaleństwo)
    2.Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest ich olejowanie. Kilka razy w tygodniu, tuż przed snem nakładam na włosy, jak i na skalp czysty, nierafinowany Olej Kokosowy lub oliwkę dla dzieci(pierw sprawdzam skład,aby był dobry dla skóry mojej głowy jak i dla włosów, taką miksturę zostawiam przeważnie na całą noc, z rana myję głowę szamponem.
    Ta metoda pozwala mi na zachowanie odpowiedniego odżywienia, dzięki czemu mogę się cieszyć moimi pięknymi, lśniącymi włosami :)
    3.Email : kinga.bogdanowicz@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. 1.Obserwuję bloga jako Viola Lazarek
    2.Dla moich rozjaśnianych,cienkich włosków najlepszy jest szampon 2w1 ultra doux z cudownymi olejkami,są miękkie i łatwo się rozczesują.
    3. violalazarek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. obs-Magdalena B
    2. Ostatnio polubiłąm pewien włoski szampon, który jest z pieprzem i świetnie pobudza moje cebulki oraz sprawia, że włosy mniej wypadają
    lady1307@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. 1. Obserwuję jako Martuś S.
    2. Po urodzeniu dziecka stan moich włosów a stan idealny dzieliła odległość, którą można mierzyć w milionach lat świetlnych :) Moja pielęgnacja skupiła się głównie na regeneracji zniszczonych "piórek" oraz stymulacji ich wzrostu.
    Korzystam głównie z gotowców dopasowanych do potrzeb włosów i skalpu (tutaj prym wiodą produkty zawierające ekstrakt z pędów skrzypu polnego) a także z domowych patentów.
    Moim ulubieńcem jest olej z czarnuszki. Kleopatra olejowała nim włosy, ja wykorzystuję go dwojako: codziennie wypijam pół łyżeczki a dwa razy w tygodniu przygotowuję maskę: 3,4 łyżki oleju podgrzewam, dodaję żółtko, sok z połowy cytryny i kilka kropli olejku rycynowego. Po 1/2h zmywam ciepłą wodą.
    Olej z czarnuszki sprawił, że włosy zaczęły lśnić jak po najlepszej odżywce, były mniej łamliwe, bardziej sprężyste i wygładzone. Zauważyłam także, że zaczęły dość szybciej rosnąć (potwierdzone przez koleżanki).
    martus28332833@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. 1. Sandra Linder
    2. KOZIERADKA najlepsza na porost włosów. Oczywiście nie rozczesuje włosów mokrych, czekam, aż same będą suche i za pomocą odżywki je rozczesuje. Zero suszarek, prostownic, lokówek, okazjonalnie, ale to bardzo rzadko, warkocz na noc i loki rano piękne i naturalnym sposobem. Maseczki, odżywki i podcinanie regularnie końcówek włosów.

    OdpowiedzUsuń
  13. 1. Obserwuję bloga jako clarkys
    3. Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest spray do włosów BioSilk Smoothing Solution. Jest to zdecydowanie mój ulubiony kosmetyk NUMER 1! Ma on za zadanie dobrze układać włosy, nadając im gładkość, miękkość i połysk. Stosuję go na mokre włosy, spryskując je całe. Potem suszę je suszarką. Jestem bardzo zadowolona z tego produktu! Moje włosy po jego zastosowaniu są proste. Dzięki niemu prostownica poszła w odstawkę!
    3. Email: sensibless@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. 1. Obserwuję bloga jako Paulina Gadowska
    3. Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest olejowanie, zdecydowanie. Gdy pierwszy raz je olejowałam i je umyłam, nałożyłam i wyschły różnica była tak wyczywalna, że cały czas je głaskałam oraz od tamtej pory zaczęło się moje włosomaniactwo :)
    3. Email: pgadowska12@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. 1. Obserwuję bloga jako.. Magdalena Winchester
    3. Moim największym hitem w pielęgnacji włosów jest olej kokosowy nakładany na długość, następnie emulgowany jakąś odzywką + koniecznie maska, najlepiej TRESemme Breakage Defence, która jest absolutnym hitem! wygładza włosy, odpowiednio dociąża, ale też nie przetłuszcza. Jest numerem jeden w mojej pielęgnacji włosów połączona z wcześniej użytym olejem kokosowym :)
    3. Email: magdalenawinchester@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Obserwuje :marttoolla
    Hit?! Velaterapia, czyli podpalanie koncówek włosów. Nie zawsze trafiałam na fryzjerki tnące ostrymi nożyczkami. Tępe miażdżyły końcówki, co przyspieszało ich rozdwajanie. Odważyłam sie raz na podpalanie i jestem wniebowzięta!
    marttoolla@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń