Najpopularniejsze mity na temat pielęgnacji włosów

Na temat pielęgnacji włosów urosło już tyle mitów, że spokojnie można by książkę napisać :-) Na szczęście stajemy się w tym temacie coraz mądrzejsze, jednak istnieją jeszcze osoby, które w te mity wierzą. W poście zestawiłam najpopularniejsze mity i bajki na temat pielęgnacji włosów, jakie znam a które warto raz na zawsze obalić.






 Podcinanie końcówek włosów powoduje ich szybszy wzrost


Najpopularniejszy mit na temat pielęgnacji włosów, jaki znam. Łodyga włosa zbudowana jest z martwych komórek, więc włos "nie wie", że został podcięty i że musi przyspieszyć z porostem. Podcinanie rozdwojonych końcówek spowoduje, że włos będzie wyglądał wizualnie lepiej i nie będzie się kruszył (kruszenie jest jednym z powodów braku porostu włosów) - jeśli usuniemy uszkodzenie na końcówce włosa - włos się nie wykruszy - będzie rósł w swoim tempie i się nie odłamie, co da mylne wrażenie szybszego porostu. 




 Włosy należy myć codziennie


Z tym mitem zetknęłam się w liceum, kiedy to wszystkie dziewczyny codziennie szorowały swoje włosy bez względu na to, czy była taka potrzeba, czy nie. Oczywiście włosy należy być wtedy, gdy tego potrzebują. Wszystko zależy od indywidualnej predyspozycji do produkcji sebum. To, że koleżanka myje włosy codziennie, nie znaczy, że Ty też tak musisz robić. Znam osoby, które faktycznie muszą być włosy codziennie, bo ich skóra głowy (z przyczyn naturalnych bądź chorobowych) produkuje sebum w zwiększonej ilości, ale są też takie, które mogą być włosy raz na 1-2 tygodnie, bo ich skóra głowy się bardzo wolno przetłuszcza.


 Rzadsze mycie włosów powoduje uregulowanie produkcji sebum

Ten mit jest odmianą tego opisanego w punkcie drugim. Przez dłuższy czas w niego wierzyłam i "przetrzymywałam" włosy po kilka dni, co skutkowało uporczywym świądem skóry głowy oraz nadbudowaniem martwego naskórka, który zalegał w mieszku włosowym i go zatykał. Niestety nie udowodniono naukowo, że rzadsze mycie włosów pomoże uregulować aktywność gruczołów łojowych skóry głowy, co  więcej może przynieść więcej szkód, niż korzyści. Tak jak w punkcie nr 2 - włosy myjemy wtedy, gdy TEGO POTRZEBUJĄ, czyli:

  • włosy u nasady są mocno przetłuszczone
  • pod palcami, podczas drapania skóry głowy wyczuwamy nagromadzony martwy naskórek
  • swędzi nas skóra głowy
Dobrze oczyszczony skalp z martwych złogów naskórkowych jest istotnym aspektem właściwej pielęgnacji włosów. 






Należy czesać włosy szczotką 100 razy każdego dnia, by nadać im zdrowy wygląd oraz 

zapobiec rozdwajaniu końcówek

Mit czasów mojego dzieciństwa, wyczytany w jednym z ówczesnych kobiecych pism. Głównym założeniem i celem takiego zabiegu jest oczywiście równomierne rozprowadzenie sebum na całej długości włosów, które jak wiemy ma za zadanie zabezpieczyć włosy przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Ale też wiemy, że taki zabieg może nam włosy połamać i uszkodzić, więc o wiele bezpieczniej jest po prostu na włosy nałożyć olej ;-)



 Gdy wyrwiemy siwego włosa to w jego miejsce wyrosną dwa nowe

Nie mam pojęcia skąd się wzięło takie rozumowanie, ale włos siwy jest po prostu pozbawiony barwnika, nie posiada jakichś nadzwyczajnych zdolności i przywilejów :-) Co więcej wyrywanie włosów nie wzmacnia cebulek, wręcz przeciwnie. Gdyby tak było, depilacja depilatorem uraczyłaby nas gąszczem włosów, a dobrze wiemy, że tak nie jest.


 Włosy powinno się myć podwójnie 

Kolejny mit, w który jeszcze do niedawna wierzyłam i uskuteczniałam. Faktem jest, że powtórne umycie włosów powoduje, że szampon lepiej się pieni, co może dawać wrażenie dokładniejszego umycia. Jeżeli nie mamy większych problemów ze skórą głowy (typu ŁZS) nie ma potrzeby dwukrotnego szorowania skóry głowy detergentami. Dużo rozsądniej jest zastosować przed myciem keratolityczną wcierkę, która nam rozpuści martwy naskórek a jednokrotnym umyciem szamponem usuniemy wszelkie zanieczyszczenia i dobrze doczyścimy skalp. Dwukrotne umycie bez potrzeby może dodatkowo przesuszyć włosy (i skalp).





Żółty Pies

5 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pierwszym mitem spotykałam się chyba najczęściej. :) Bardzo fajny i ciekawy post. =)

    OdpowiedzUsuń
  3. O niektórych mitach pierwsze słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam tylko mitu o wyrywaniu siwych włosów

    OdpowiedzUsuń