Nivea Repair & Targeted Care | odżywka pielęgnująca do włosów suchych i łamliwych

W ostatnim czasie w sieci mnożą się recenzję nowości od Nivea - serii Targeted & Repair Care. Od kiedy dowiedziałam się, że Nivea wypuściła na rynek nową serię do włosów, nie mogłam się doczekać, by ją wypróbować. Jestem wierną fanką odżywki Long Repair, toteż miałam nadzieję, że Targeted & Repair sprawdzi się tak samo dobrze, a może nawet lepiej. Ostatecznie - hit czy kit?



Zacznijmy od opakowania, bo wiele się tutaj zmieniło. Nivea zmieniła wszystkie opakowania odżywek (nie wiem jak z szamponami - nie używam) i jest to wielki plus, ponieważ o niebo łatwiej wydobywa się produkt z opakowania. W poprzedniej wersji musiałam użyć sporo siły, by wycisnąć resztki odżywki z pudełka. Tutaj plastik jest mięciutki i z wielką łatwością wydobywam produkt z pojemnika. Pojemność typowa - 200 ml.



Zapach odżywki jest bardzo typowy dla wszystkich produktów Nivea - nie widzę różnicy pomiędzy Repair&Target a Long Repair. Jest to lekko wyczuwalny, przyjemny acz delikatnie chemiczny zapach bez głównych, wybijających się nut. Nie potrafię go do niczego porównać, po prostu tak pachnie każdy produkt do włosów tej marki :D

Konsystencja jest prawie identyczna jak w innych odżywkach Nivea - gęsta, treściwa, lekko śliska. Dobrze rozprowadza się na włosach i wystarczy niewielka ilość, by pokryć włosy od nasady aż po końcówki. Wydajność bardzo dobra.



Cena też jest tutaj atutem - za swoją sztukę zapłaciłam jedyne 6,99 zł, ale widziałam ją nawet po 13 zł w większych drogeriach typu Rossmann/Natura/Wispol. Polecam szukać jej w mniejszych, osiedlowych sklepikach, bo szkoda przepłacać.

Repair & Targeted Care skierowana jest do włosów suchych i zniszczonych. Producent chwali się innowacją w postaci Systemu Inteligentnej Odbudowy Kera Detect, który ma za zadanie odbudowywać włosy tam, gdzie potrzeba.



Skład odżywki bardzo mi się spodobał - jest bardzo zrównoważony, znajdziemy w nim mieszankę emolientów (olej macadamia, Eucerit, silikony, alkohol cetylowy, stearylowy), humektanty (panthenol) oraz proteiny (hydrolizowana keratyna). Składy wszystkich odżywek Nivea są bardzo do siebie zbliżone - różnią się góra dwoma, trzema składnikami oraz ich kolejnością. 



Pora przejść do efektów stosowania Repair & Targeted Care! Odżywkę stosowałam przy każdym myciu włosów bez wcześniejszego olejowania. Trzymałam ją zarówno jako maskę (na ok. 40 minut pod czepek), ale też jako szybką odżywkę na 1-2 minuty. Za każdym razem moje włosy były bardzo gładkie, dociążone, bardziej sypkie i mięsiste, nie puszyły się ani trochę i nabrały ogromnej ochoty na skręt! Dodatkowo wizualnie sprawiały wrażenie grubszych i gęstszych. Bez względu na czas trzymania odżywki na włosach, efekt był identyczny. Pomimo ciągłego stosowania nie doszło do przeproteinowania włosów. 




Z działania odżywki jestem bardzo zadowolona. Zamierzam wkrótce wypróbować nową wersję Long Repair, którą wzbogacono o panthenol, więc powinna działać jeszcze lepiej :)

Ocena produktu : 10/10

Polecam!


Żółty Pies





6 komentarzy:

  1. Mnie również się spodobały te nowe produkt z linii Repair&Targeted.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się to, że zapobiega puszeniu się włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hej masz może fb ? bo chciałam do Ciebie napisać dopiero dzisiaj znalazłam Twojego bloga i dokładnie tym samym się zmagam złysieniem telogenowym i dokładnie moje włosy też tak samo wyglądają na zdjęciach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, mam fb, jednak preferuję kontakt mailowy. Napisz do mnie za pomocą formularza kontaktowego (w prawym pasku na samym dole), bądź na adre: zoltypiesblog@gmail.com

      Usuń
    2. napisalam do Ciebie na e-maila,ale nie wiem czy dotarła wiadomość

      Usuń
  4. Również testowałam i byłam zadowolona, choć moje włosy i tak ostatnio za dużo protein przyjmują :)

    OdpowiedzUsuń