New Anna Cosmetics - maska do włosów 'Miracle Hair Mask'

Maskę firmy New Anna Cosmetics pierwszy raz zauważyłam przypadkiem w drogerii Wispol i patrząc na szatę graficzną i niezbyt wygórowaną cenę nie zainteresowałam się nią wcale. Niedawno na blogach poczytałam sporo pozytywnych opinii na jej temat i postanowiłam spróbować. Czy było warto?


Maseczkę zakupiłam w jednej z internetowych aptek za zawrotną cenę 6,99 zł. Pojemność - 150 ml. 

Od producenta:


Skład wygląda całkiem ciekawie. Znajdziemy w nim: olej macadamia, olej lniany, panthenol, silikony. Jest to maska humektantowo-emolientowa.


Zapach maseczki jest przyjemny - lekko słodkawy z nutą orzechową. Konsystencja dość gęsta, jednak moje włosy ją w momencie spijają i w konsekwencji muszę nałożyć jej sporo. Wydajność w moim przypadku okazała się kiepska - tubka wystarczyła mi na około 4-5 zastosowań.


Jeżeli chodzi o działanie, to może cudu nie doświadczyłam, ale włosy po uzyciu tego produktu były zdecydowanie gładsze, bardziej lśniące i wygładzone. Może trochę brakowało im dociążenia, ale u mnie ogólnie jest z tym problem. Najlepszy efekt uzyskałam przy 1 zastosowaniu - wówczas włosy wyglądały naprawdę nieźle, w przypadku kolejnych zastosowań było trochę gorzej ale i tak jestem zadowolona z działania. Za taką cenę warto wypróbować.


Zółty Pies





3 komentarze:

  1. Ja raczej się na nią nie skuszę, lubię gdy włosy jednak są dociążone i ta wydajność... poza tym mam w swoich zbiorach jedna taką maskę, którą włosy spijają i bardzo nie lubię jej używać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Za taką cenę myślę, że warto spróbować.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tą maskę. I powiem szczerze, że polecam wszystkim koleżankom z problemem wysuszonych włosów. Nawet znajoma fryzjerka zaczęła stosować w zakładzie. Cena jest bardzo przystępna, a włosy dobrze się po niej układają i ładnie pachną. Teraz już jest dostępna na ich sklepie http://sklep.annacosmetics.com.pl/ więc można ją kupić bez problemu. Z tej firmy mam też naftę kosmetyczną.

    OdpowiedzUsuń