Synoptispharma, Włosy Plus Solution - odżywka regenerująca do włosów suchych i zniszczonych

Produkt hit. Podobno. Przynajmniej takie miałam odczucie czytając ogromy pozytywnych komentarzy na blogach i wizażu. Skoro taki hit, to aż grzech nie wypróbować. Jakie efekty? 





Zacznijmy od dostępności odżywki, bo tutaj zaczynają się schody. Bowiem jest ona bardzo trudno dostępna. Pytałam w większości aptek w moim mieście i okolicach (nawet w sieciówkach) i niestety nawet o niej nie słyszeli. Zatem pozostaje nam zakup przez internet. Swoją sztukę zamówiłam w jednej z aptek internetowych za cenę około 10 zł plus przesyłka. Nie jest najgorzej.




Produkt umieszczony jest w fajnym, poręcznym, plastikowym opakowaniu o pojemności 200 ml. Łatwo wydobyć odżywkę ze środka. Zapach kosmetyku jest przyjemny, słodkawo-orzechowy. Konsystencja natomiast średnio gęsta, raczej w kierunku rzadkiej - co bezpośrednio wpływa na jej wydajność. Buteleczka wystarczyła mi na około 6-7 użyć.




Producent kieruje swój produkt dla włosów suchych, zniszczonych zabiegami chemicznymi lub intensywną stylizacją.  Moje włosy są raczej "zdrowe", jednak przez wzgląd na wysoką porowatość wizualnie wyglądają na podniszczone. Posiadaczki tego typu włosa pewnie wiedzą o czym mówię.


Skład odżywki od razu mi się spodobał: olej arganowy, proteiny pszeniczne, masło shea, lipidy mleczne, ceramidy, jedwab, keratyna, panthenol, olej jojoba, olej z kiełków pszenicy. Jest to odżywka zbilansowana pod względem protein, humektantów i emolientów.

Oczekiwałam cudu. No może przesadzam, ale wydawało mi się, że taki skład powinien zrobić robotę. Ale nie zrobił!


Moje włosy po tej odżywce były.. nijakie. Ani to wygładzone, ani dociążone, nawet nie błyszczały się jakoś nadzwyczajnie. Próbowałam pozostawiać ją zarówno na kilka minut, jak i na kilkanaście/kilkadziesiąt. Nic.

Stosowałam zawsze po umyciu. No ale efektów zero. Nie wiem, czym taki efekt był spowodowany, może po prostu moje włosy uwielbiają silikony, których tutaj brak. W każdym razie, trochę się zawiodłam.





Znacie ? Stosujecie ?



Żółty Pies




2 komentarze: