Suplementacja żelazem w przebiegu wypadania włosów - cz. II

Dzisiejszy post postanowiłam napisać pod wpływem zapytań i maili, które dość często otrzymuję a są one głównie związane z suplementacją żelaza. Najczęściej pytacie o to, czy powinniście zażywać suplement żelaza, jeśli macie niską ferrytynę i wypadają Wam włosy.

Otóż przede wszystkim nie jestem lekarzem i nie mogę komuś zdalnie zalecać suplementacji. Nawet lekarz nie jest w stanie polecić komuś zażywania suplementu bez sprawdzenia innych parametrów mogących być przyczyną problemu zdrowotnego. Moja znajomość tematu przyczyn wypadania, metod walki z wypadaniem wynika głównie z wiedzy nabytej podczas studiów, publikacji naukowych które od czasu do czasu podczytuję oraz w dużej mierze własnych doświadczeń. 



Jako, że od ponad 5 lat borygam się z większym lub mniejszym wypadaniem włosów (raczej większym ;)) i czasem tracę nadzieję na to, że odzyskam chociaż połowę tego co mi przez te lata wypadło - nie poddaję się i z uporem maniaka próbuję wszystkich możliwych sposobów na to, by znaleźć przyczynę aktualnego Przy okazji publikuję na blogu te informacje, które uważam za kluczowe w kwestii wypadania i cieszę się, jeżeli komuś się one przydają.

Ok, wracając do tematu suplementacji żelazem. Swego czasu napisałam posta, w którym opisałam trochę szerzej problem związku między niskim poziomem żelaza, a niedotlenieniem cebulek włosowych. Pisałam też o ferrytynie, czyli o białku, które przechowuje nasze magazyny żelaza w tkankach i narządach. Żelazo, które badamy w postaci wolnej, jest to żelazo znajdujące się aktualnie we krwi. Zazwyczaj jest tak, że niski poziom ferrytyny jest oznaką wyczerpywania się naszych zapasów żelaza w organizmie. Jeżeli ktoś ma ochotę poczytać, niżej wklejam link.



Jeżeli już zdiagnozowaliśmy u siebie (na podstawie badania labolatoryjnego!) niskie zapasy żelaza, a do tego wyeiliminowaliśmy inne przyczyny mogące mieć wpływ na wypadanie włosów (np. ciąża, zaburzenia hormonalne) powinniśmy się zastanowić nad tym, dlaczego taki niedobór u nas powstał. Oczywiście w znacznej mierze winowajcą jest nasza dieta. 

Tak na prawdę nie powinniśmy się suplementować "sztucznym" żelazem. Winno być one dostarczane wyłącznie z pożywienia. Żelazo można przedawkować i wtedy jest dla nas toksyczne.


Przyczyny niskiego poziomu zapasów żelaza wynikającego z diety:

1. Nie spożywamy produktów bogatych w żelazo hemowe (dobrze przyswajalne), bo unikamy produktów mięsnych i podrobów 


2. Spożywamy znaczne ilości produktów mięsnych i podrobów, jednak nie przyswajamy z nich żelaza.



Punkt nr. 2 był tematem moich rozważań w jednym z postów na temat niedokwaszenia żołądka. Nie będę się teraz rozpisywać na ten temat, bo post urósł by do, zainteresowanych odsyłam tutaj:




Osobiście przeprowadziłam na sobie test. Przez ponad miesiąc skrupulatnie dokwaszałam żołądek tym produktem (klik) i zwiększyłam nieco spożycie podrobów i mięsa (głównie wątróbki, czerwone mięso + spora ilość kakao i gorzkiej czekolady).

Badanie labolatoryjne poziomu żelaza we krwi wykonałam przed i po eksperymencie.

Norma: 50-170 µg/dl

Przed: 62 µg/dl

Po: 175 µg/dl


Jak widzicie przez około 40 dni poziom żelaza we krwi wzrósł dramatycznie tylko dzięki diecie i odpowiednim dokwaszeniu żołądka. W ubiegłym roku gdy miałam niski poziom i suplementowałam żelazo pod postacią tabletek, przez około pół roku osiągnęłam maxymalnie wynik 115. Niestety wszelkie leki, czy suplementy nie wchłaniają się w 100%, czasem w ogóle się nie wchłaniają. 

Dlatego jeśli chodzi o suplementację żelazem w kwestii wypadania włosów - polecam wpierw sprawdzić dietę i zakwaszenie żołądka, a później ewentualnie zaopatrzyć się w jakiś lek lub suplement i na bieżąco kontrolować poziomy żelaza (jak widzicie u mnie już jest za wysoki).



Żółty Pies







4 komentarze:

  1. Ja zawsze mam niedobory żelaza, niestety... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zauważyłaś może jakąś zmianę w wypadaniu włosów po podniesieniu poziomu żelaza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cały sierpień i wrzesień włosy leciały mi dramatycznie, około 1,5 tygodnia temu praktycznie przestały całkowicie. Ale nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że to dzięki podniesieniu poziomu żelaza. Mam też problemy z prolaktyną.

      Usuń
  3. No ale podnioslas zelazo a nie ferrytyne a jedno i 2gie to nie to samo ...:( pytam bo sama szukam u siebie powodu wypadania wlosow

    OdpowiedzUsuń